Ceremonia „otwarcia bramy do sadzenia ryżu” odbywa się co roku przed okresem 立夏 (lìxià od 5 maja do 20 maja, początek lata) na tarasach Hani w Yuangyang.
Okres ten kojarzy się ze wzrostem temperatury i rozkwitem przyrody. Lixia to również czas, w którym dni zaczynają się wydłużać i liczba godzin dziennych wzrasta aż do przesilenia letniego. To czas rozkwitu roślin i narodzin zwierząt. Lixia oznacza koniec okresu międzysezonowego i zwiastuje wzrost temperatur oraz nadejście upałów. Mówi się, że latem „niebo i ziemia tworzą idealnie zjednoczoną parę”. Ich energie łączą się, aby zwiększyć żyzność ziemi i umożliwić roślinom rozkwit. Burze są coraz częstsze, a zbiory wchodzą w szczytowy okres.
Tarasowe pola ryżowe Yuanyang znajdują się w powiecie Yuanyang, w autonomicznej prefekturze Honghe Hani i Yi w prowincji Junnan, na południe od gór Ailao, na południowym brzegu rzeki Honghe. Góry są tu wysokie, a doliny głębokie, z różnicą wysokości ponad 1400 metrów, od doliny Honghe położonej 144 metry nad poziomem morza do głównego szczytu wznoszącego się na 2939 metrów.
Ten wyjątkowy klimat zapewnia idealne warunki do powstawania tarasów ryżowych.
Pola ryżowe ofiarowują najpiękniejsze widoki od grudnia do maja, wówczas są podmokłe. Latem pola przywdziewają soczysto zieloną szatę, jesienią są żółto – zielone. A zimą po zbiorach ryżu pojawiąją się w całej swej okazałości, zalane wodą płynącą z górskich potoków. Wtedy to tworzą schody o tysiącu barwnych luster, w których przegląda się niebo.
Spektakl niesamowity, gra świateł przekształcająca ryżowe tarasy w złoto, srebro i czerwień, widok zapierający dech w piersiach. Mgła, która nad ranem owija tarasy unosi się wysoko, scena podobna do wysp pływających na morzu chmur, gdzie niebo przegląda się w ryżowej tafli.
Lud Hani osiedlił się tutaj już w czasach dynastii Tang (18 czerwca 618 – 1 czerwca 907). W obliczu tego surowego, górzystego terenu naród ten wykazał się pomysłowością i wytrwałością w uprawie tarasowych pól ryżowych, tworząc prawdziwy cud: „wysoki jak góry, wysoki jak woda, wysoki jak pola”. Mawia się, że HANI z YUAN YANG byli pierwszym narodem - rzemieślnikiem ryżowych tarasów. Górskie zbocza od 4000 lat są prawdziwym amfiteatrem, gdzie woda przelewa się z piętra na piętro przez szczeliny powstałe w nasypach. Trzeba było być dobrym hydraulikiem aby przekształcić tak skomplikowany relief.
Ta tysiącletnia tradycja ukazuje w praktyce rolnicze zwyczaje ludu Hani. Powiat Yuanyang znajduje się w południowej części prowincji Junnan, pośród wysokich gór i głębokich dolin i może poszczycić się 1300-letnią historią.
„Otwarcie Bramy Sadzenia Ryżu” to tradycyjna ceremonia powitalna, podczas której w wioskach Hani rozpoczyna się sianie sadzonek ryżu. Obejmuje ona rytuały takie jak oddawanie czci bogu sadzonek ryżu, oranie pól ryżowych, przesadzanie sadzonek, pieśni i tańce.
Okres sadzenia waha się od 5 do 7 dni, z jednego tarasu na drugi, na różnych wysokościach, tworząc wspaniałe, falujące morze zieleni. Przed posadzeniem sadzonek, Hani odprawiają na polu wielką ceremonię, aby życzyć sobie obfitych zbiorów jesienią.
Przysłowie Hani mawia:
Rok zaczyna się od siewu, a po starannej uprawie przez rolników, siew przyniesie nam pożywienie i dostatek, a także rok oczekiwania i nadziei
Kiedy kobiety z narodu Hani, ubrane w indygowe szaty i noszące spiczaste stożkowate kapelusze, schylają się do pracy na tarasowych polach ryżowych, cała dolina ożywa. Zalane tarasy wodą przypominają niezliczone lustra, odbijające się błękitne niebo i śnieżne chmury. Fale wodne powstałe podczas sadzenia ryżu przekształcają te mieniące się powierzchnie w malowniczy obraz. Najbardziej zdumiewające jest zsynchronizowane funkcjonowanie „symbiotycznego systemu ryż-ryba-kaczka”. Mianowicie narybek jest wypuszczany w tym samym czasie, gdy zasiewany jest ryż, a kaczki śmigają między wałami, tworząc trójwymiarowy cykl ekologiczny.
Pola o nieregularnych kształtach tkają się w majestatyczne schody o tysiącach stopni, harmonijnie wplatają się na stokach w lustra wodne, spoglądając na słońce. Ze szczytów górskich aż do 2000m npm spływa woda "bambusowymi kanalizacjami" do nawadniania, wkradając się przez szczeliny do każdego poletka. Te ryżowe tarasy ofiarowują cudowny spektakl we wczesnych godzinach porannych, gdy wyłaniają się za mglistym horyzontem w pierwszych promieniach wschodzącego słońca lub późnym popołudniem o zachodzie słońca.
Wiedza rolnicza przekazywana od ponad 1300 lat przyczyniła się do wpisania tarasów ryżowych Yuanyang na Listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2013 r., stając się wzorem harmonijnego współistnienia człowieka i natury.
Wiosną po zbiorach rzepaku zaczyna się cykl ryżu, sadzenie odbywa się w ciasnych rzędach w szkółkach. Rozwinięcie pierwszych liści na drzewach zwiastuje zalanie pól ryżowych, które błyszczą w słońcu jak pałacowe zwierciadła. Przed przesadzeniem każde poletko to raj dla małych węgorzy łowionych nocą przez smakoszy. Po 4 tygodniach, gdy pędy ryżu osiągają 15 - 20 cm długości, ryż jest przesadzany w kępy po kilka pasm w odległości szerokości dłoni, tak aby było wygodniej je zbierać (oczywiście ręcznie). Wszystko odbywa się bardzo sprawnie przy udziale ok. 10 osób, trzeba tylko 20 min. aby przesadzić ryż, wtedy to cała rodzina i sąsiedzi uczestniczą w tej akcji. Hani są solidarni, czczą siew i zbiór ryżu.
Pola ryżowe pozostają w wodzie przez cały sezon wegetacyjny, ryż lubi mieć nogi w wodzie, a głowę w słońcu. Jesienią zbiory ryżu mobilizują całą wioskę.
Przybycie tutaj to wspaniały festiwal dla oczu. Stanowiące 12500 ha pola ryżowe rozciągają się w nieskończony labirynt, wykraczają daleko za burgady położone w bambusowych gajach, zamieszkałe przez ludność HANI i YI.
Pola ryżowe to sama poezja. Ale ile czasu i żmudnej pracy potrzeba aby wypielić i skopać ziemię przed siewem, aby rozsadzić pędy w szkółkach, aby zebrać ryż. Tylko pracowity rolnik może znać ten sekret. Klimat stanowi największy problem przy uprawie ryżu. W Chinach ryż jest kręgosłupem żywności, nigdy nie winno się go marnować i wyrzucać, każde ziarno winno być zjedzone, od najmłodszych lat rodzice uczą tego swe drogie pociechy. Pozostawieni chociażby ziarenka ryżu jest uznane za niegrzeczność, brak szacunku dla pracy osoby, która go ugotowała.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)