zhongguo zhongguo
84
BLOG

ROK KONIA NAM NASTAŁ

zhongguo zhongguo Kultura Obserwuj notkę 15

image Koń to po chińsku „mǎ” (馬 w formie tradycyjnej, 马 we współczesnej). To po prostu rysunek konia. Jego szyja i głowa są rozpoznawalne w pionowym prostokącie po lewej stronie piktogramu. Trzy poziome linie rozciągają się od tego prostokąta w prawo, niczym grzywa powiewająca na wietrze. Poniżej, przez środek znaku, biegnie pozioma linia – reprezentuje ona ciało zwierzęcia, kończąc się po prawej stronie pionową kreską skierowaną w dół, niczym ogon. Poniżej linii ciała, cztery pociągnięcia pędzla przedstawiają jego nogi.

Koń zajmuje uprzywilejowane miejsce w chińskiej cywilizacji. Jego najbardziej archaiczne wizerunki przypominają smoka, co świadczy o jego znaczeniu w starożytnych Chinach. Przypisywano mu nawet nadprzyrodzone moce. Na przykład, około tysiąca lat przed naszą erą, jeden cesarz z dynastii Zhou został pochowany w ogromnym grobowcu wraz z 96 żywymi końmi. Bycie boskim zwierzęciem w tamtych czasach nie było łatwe.

Później jednak koń stał się centralnym elementem systemów wojskowych cesarskich Chin. Tradycyjne malarstwo uczyniło go jednym z ulubionych tematów. Jednak dziś niektórzy Chińczycy czczą bardzo szczególnego konia: w języku mandaryńskim nazywa się go „cǎonímǎ” (草泥马) – „cǎo” (草) oznacza trawę lub łąkę; „ní” (泥) oznacza błoto; a „mǎ” (马) oznacza konia. To właśnie stąd pochodzi nazwa „koń błotnistej łąki”. Jest to bardzo szczególna rasa koni, występująca wyłącznie w chińskim internecie. Tak, błotnisty koń preriowy to gatunek wyłącznie wirtualny – maskotka chińskich internautów. Ponieważ jego wymowa, „cǎonímǎ”, przypomina trzy inne znaki, „càonǐmā” (操你妈) to bardzo dosłowne wyrażenie: „mā” (妈) oznacza matkę; „nǐ” (你) to przymiotnik dzierżawczy drugiej osoby liczby pojedynczej – „twój”; a „cào” (操) to dość dosadny sposób określania stosunku płciowego. „Càonǐmā” dosłownie wulgarnie oznacza „pie...yć twoją matkę”.

image Rzeźba przedstawiająca chińskiego konia zodiakalnego w parku w Zhejiang, na górze Mogan.

   Zwierzę jest obecne zarówno fizycznie, jak i w sztuce oraz wierzeniach, zwłaszcza tych związanych z astrologią. Koń jest siódmym zwierzęciem pojawiającym się w chińskim zodiaku, powiązanym z chińskim kalendarzem, w kolejności pojawiania się. Jego obecność w tym zodiaku wydaje się wynikać z wpływu buddyzmu indyjskiego. Koń jest ognistym znakiem yang, powiązanym ze słońcem, które, podobnie jak inne znaki chińskie, ma dwunastoletni cykl. Ostatni Rok Konia przypada na rok 2026.

   Znak Konia jest znany ze swoich lat „Ognistego Konia”, które występują co sześćdziesiąt lat i którym towarzyszy znaczny spadek liczby urodzeń dziewczynek w Chinach i Japonii. Powszechne przekonanie głosi, że kobiety spod znaku „Ognistego Konia” są skazane na zniszczenie swoich mężów. Przekonanie to oczywiście nie jest poparte żadnymi danymi naukowymi, ale stwarza realne problemy społeczne i demograficzne.

   Chińska miłość do koni nie jest niczym nowym. Już w swojej historii, około 7000 r. p.n.e., Chińczycy zawsze mieli do tego zwierzęcia szczególną więź i głęboką pasję. Wielu twierdzi, że teoretycznie Chińczycy nie byliby w stanie podbić i administrować tak rozległym terytorium jak Chiny bez konia. Co więcej, cesarz nie miał innych środków komunikacji z poddanymi i rozpowszechniania swoich dekretów i życzeń w całym kraju. Edykty cesarskie były przewożone konno z jednego regionu do drugiego, aby je odczytywać lub wywieszać w miejscach publicznych. To tylko jedna z wielu teorii, ale prawda jest taka, że koń (i jego jeździec) wielokrotnie stanowił decydujący czynnik, który mógł wpłynąć na wynik bitwy.

image Osiem koni, autorstwa Xu Beihonga 

   Jak ważny był ten „kult” konia, łatwo zrozumieć dzięki odkryciu chińskich grobowców, w których znaleziono również końskie kości. Podobnie jak faraonów pochowanych wraz ze swoimi niewolnikami, tragiczny los tych dumnych rumaków polegał na podążaniu za swoimi panami w zaświaty. To wyraźnie pokazuje, jaką rolę koń zajmował w chińskim życiu i kulturze. Już wtedy potęgę i bogactwo człowieka mierzono liczbą koni ciągnących jego rydwan.

image Cesarz Huang Di

    Koń pojawia się wielokrotnie w chińskiej mitologii. Często przedstawiany jest z parą skrzydeł i najczęściej kojarzony jest ze smokiem. Legenda o cesarzu Huang Di, który został zabrany do nieba na latającym koniu, jest jednym z wielu przykładów. Z artystycznego punktu widzenia, ten sam uskrzydlony koń często pojawia się w malarstwie i rzeźbie. W tamtym czasie kraj często borykał się z kryzysami politycznymi i powtarzającymi się wojnami granicznymi. Liczne sąsiednie narody zagrażały Chinom ze wszystkich stron.

   Stało się jasne, że kraj potrzebował koni do walki z potencjalnymi wrogami. W związku z tym konieczne było ich pozyskanie. Do dziś można odnaleźć pisemne zapisy negocjacji prowadzonych między chińskimi władzami a handlarzami koni. W tamtych czasach konie były rzadkie, a przez to bardzo drogie. Zapoczątkowało to również handel z Europejczykami, którzy importowali konie czystej krwi do Chin. Kraj prowadził również intensywny handel z krajami sąsiednimi, takimi jak Indie. Ciągłe poszukiwanie nowych koni czystej krwi, aby poprawić ich osiągnięcia i siłę, doprowadziło do powstania kilku gałęzi handlu, na przykład handlu jedwabiem.

image Statua konia z dynastii Tang

   Około 618-907 r. n.e., za panowania dynastii Tang, koń zyskał prestiż. To dzięki tej potężnej i bogatej kulturowo dynastii wprowadzono programy selektywnej hodowli, mające na celu uzyskanie koni czystej krwi, a tym samym poprawę hodowli. Koń zaczął budzić wielki szacunek, nie tylko ze względu na swoją szlachetność i czcigodny charakter, ale także dlatego, że przyczynił się do zjednoczenia całego kraju. Nic więc dziwnego, że znalazł się wśród zwierząt chińskiego zodiaku. Warto wiedzieć,  że osoby urodzone pod  znakiem konia często prowadzą wędrowny tryb życia i rzadko zatrzymują się w jednym miejscu. Osoby urodzone pod tym znakiem zazwyczaj cechują się bystrym umysłem i promienną aparycją.

   Co więcej, Chińczykom przypisuje się wiele wynalazków, chociażby takich jak chomąto wynalezione w I wieku p.n.e., które zwiększa siłę konia. W Europie chomąto pojawiło się dopiero w X wieku. Chińczycy potrzebowali trochę czasu, zanim przyjęli siodło i uprząż. Jednak na przestrzeni wieków niewątpliwie wprowadzili znaczące modyfikacje do tych niezbędnych akcesoriów, aby uczynić je bardziej poręcznymi i wygodnymi. Chińczycy jako pierwsi stworzyli królewskie stadniny. Ponieważ zwierzę to było symbolem prestiżu, naturalne było, że cesarz posiadał najwspanialsze konie w królestwie.

image Strzemię pojawiło się po raz pierwszy w Chinach. W IV wieku n.e. pojawiły się strzemiona sprzężone, co oznaczało osiągnięcie prawdziwej „harmonii między jeźdźcem a koniem”. Dowody archeologiczne sugerują, że północne państwo Yan (407–436 n.e.) było jednym z pierwszych reżimów, które systematycznie stosowały strzemiona w kawalerii. Wyposażony w tę innowację klan Murong z Xianbei przemierzył region Liaodong. Strzemiona rozprzestrzeniły się następnie na wschód do Korei i Japonii, a następnie na zachód wzdłuż Jedwabnego Szlaku do Persji, docierając ostatecznie w głąb Europy.

   Najstarsze fizyczne dowody istnienia strzemion w Europie pochodzą z grobowców Awarów z VI wieku na terenie dzisiejszych Węgier. Niektórzy uczeni identyfikują Awarów z plemieniem Rouran, które migrowało na zachód po klęsce północnej dynastii Wei (386–535 n.e.). Podróżując szlakami ze stepu do dorzecza Dunaju, stali się potężną siłą na granicy bizantyjskiej. Około 580 r. cesarz bizantyjski Tyberiusz II (520–582 n.e.) miał wyszkolić jednostki kawalerii i nakazać używanie żelaznych strzemion.

image Kontrola nad końmi była kluczową kwestią strategiczną w Chinach, wpływając na stosunki dyplomatyczne, strategię wojskową i gospodarkę. Dlatego import koni z Fergany miał na celu zabezpieczenie Jedwabnego Szlaku.

   Wydaje się, że Chińczycy jako pierwsi stworzyli w starożytności system pocztowy oparty na koniach, co było unikalną cechą wynikającą z potrzeby sprawnego przesyłania informacji w obrębie rozległego imperium o rozbudowanym systemie administracyjnym. System ten został później przejęty przez Mongołów podczas ich najazdów.

  image Chińska armia potrzebowała koni, a Tybet herbatę.  W ten sposób narodził się Herbaciany Szlak, handlowy szlak o ponad 4000 km łączący Sichuan i Yunnan z Tybetem. Droga powstała podczas dynastii Tang (618-907), naonczas herbata stała się popularnym napojem w Chinach i Tybecie. W zamian za herbaciane liście wymieniano smukłe i zwinne tybetańskie konie, które miały służyć w armii dynastii Song (960-1279) w obliczu inwazji z północy. W ten sposób powstał Szlak Karawan Herbacianych Koni, a Shaxi stał się ważnym ośrodkiem handlowym wzdłuż tego szlaku. Shaxi było centrum handlowym na starożytnym Szlaku Herbaciano-Konnym, który łączył Tybet z południowo-zachodnimi Chinami, głównie z prowincjami Junnan i Syczuan. Ponad 1000 lat temu kupcy herbaty z Xishuangbanna przybywali do Shaxi, aby handlować końmi z kupcami z Tybetu. Oprócz herbaty i koni, handlowali również innymi lokalnymi towarami, takimi jak cukier, sól i bydło.

image Karawany podróżujące „Szlakiem Herbacianych Koni” zatrzymywały się w Shaxi. Ta słynna trasa ciągnęła się z Junnanu i Syczuanu do Tybetu, licząc około 3500 km.  Wzdłuż górskich szlaków muły i jaki były ładowane herbatą z Junnanu.

Droga ta istniała aż do 1960 roku i była więcej niż szlakiem handlowym. Stała się sceną spotkań i wymian etnicznych, językowych oraz kulturowych, stając się świadectwem historii Chin.

image   Koń stał się głównym aktorem tej wspaniałej legendarnej przygody. Bez niego byłoby niemożliwe zaopatrywać targi w tybetańskiej Lassie w herbatę i inne wymienne produkty. Ze szlachetnymi końskimi łbami pieszą szli mężczyźni, zgrupowani byli w tzw karawanach. Każda z nich mogła liczyć conajmniej tuzin koników, ale bywały liczniejsze, nawet grupujące 300 zwierzęcych osobników.

image Zarówno ludzie jak i zwierzęta zmagali się niejednokrotnie z nibywale trudnymi warunkami atmosferycznymi, z burzliwymi nurtami Yangzi i Mekongu, transportując zielone złoto. Dzisiaj jeszcze pamięć o nich echem odbija się w całej prowincji, będąc świadkiem szacunku i wspólnej przyjaźni łączącej człowieka z koniem. Dawny herbaciany szlak był teatrem wielu ludzkich przygód. Szlak wiodący aż do Lassy trwał długo, trzeba było całego roku aby tam dotrzec i powrócić z powrotem do siebie. Niektórzy wykonywali tę drogę nawet 30 razy.

image Rolnik przy pracy w północnych Chinach, 1991 rok.


W 1949 roku Komunistyczna Partia Chin zakazała wyścigów konnych (ustawa ta obowiązuje do dziś), uznając je za efekt dekadenckiego wpływu okupacji zagranicznej. (jednak z Hongkongu istnieją wyścigi hipiczne). Chiny pozostały w dużej mierze krajem wiejskim przez cały XX wiek; konie były powszechnie wykorzystywane we wszystkich aspektach życia codziennego. W 1985 roku Chiny miały największą populację koni na świecie, liczącą 11 milionów koni, co stanowiło jedną szóstą światowej populacji koni. Imperium było początkiem aktywności sportowej w Eurazji. Od lat 2000 rozwija się tam jazda konna sportowa i rekreacyjna, przeznaczona głównie dla zamożnej klienteli.

    Od lat 2000 jazda konna zyskuje na popularności w Chinach, głównie wśród zamożniejszych segmentów populacji. Od 2002 roku zaczęły się tworzyć kluby jeździeckie, których liczba do 2012 roku wyniosła 500. Letnie Igrzyska Olimpijskie w Pekinie w 2008 roku dodatkowo przyspieszyły ten trend. W 2011 roku miasto Tianjin ogłosiło inwestycję w wysokości 2 miliardów dolarów w stworzenie miasta koni z dwoma torami wyścigowymi, 4000 stajniami, centrum treningowym i kliniką weterynaryjną, ale przyszłość projektu pozostaje niepewna. Wielu inwestorów liczy na otwarcie rynku zakładów na wyścigi konne. Jazda konna jest uważana za kosztowną rozrywkę i wyznacznik statusu społecznego. Ponieważ chińskie rasy są zbyt małe do tej aktywności, wiele zwierząt jest importowanych, szczególnie kuce polo z Argentyny i konie wierzchowe z Francji. Polo jest rzeczywiście bardzo popularne. W 2014 roku, aby uczcić Rok Konia i 50. rocznicę przyjaźni francusko-chińskiej, firma „La Machine” z Nantes stworzyła gigantycznego, animowanego konia-smoka i wyprodukowała pokaz zatytułowany „Duch konia-smoka”. 20 czerwca 2015 roku w Chinach odbyły się pierwsze sportowe rajdy końskie.

image "Long - ma" mierzy 12 metrów wysokości, 5 metrów szerokości i waży 45 ton. Jest wykonany z drewna i stali. Jest zaskakująco zwinny, chodzi, galopuje, staje dęba i może się położyć. Jego oczy otwierają się i zamykają. Jego szyja unosi się i opada, kołysząc się na boki. Z nozdrzy wydmuchuje dym, a z pyska zieje ogniem. W głębi gardła ma ukrytą perłę. Oddycha; jego klatka piersiowa rozszerza się pod naciskiem płuc. Jego kopyta zakończone są szponami.


zhongguo
O mnie zhongguo

CHINY - to moja pasja i powołanie. KRAJ, w którym jest najwięcej ludzi do polubienia. JĘZYK, HISTORIA, KULTURA, TRADYCJA ... wszystko mnie interesuje. Wśród moich podróży po Chinach losy wiodą mnie tam gdzie jest zawsze coś do odkrycia </&lt NAGRODA ''za systematyczną prezentację kultury chińskiej i budowanie mostów pomiędzy narodem chińskim i polskim'' (2012 rok)"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Kultura