| Kaczmarek |
BOJE SIE- Chcecie zobaczyc zniszczonego czlowieka? Stoi przed wami - tak powital dziennikarzy "Newsweeka" Janusz Kaczmarek, byly szef MSWiA.(...) Na poczatku spotkania w niczym nie przypominal pewnego siebie ministra ujawniajacego na konferencjach prasowych wyniki prokuratorskich sledztw. Byl blady, wyraznie przybity i zdenerwowany informacjami o przeszukaniu jego mieszkania, o zatrzymaniach i rewizjach w domach wspolpracownikow (Newsweek).Wiem, co on czuje. Bylem tez obiektem atakow i upokorzen ze strony PiS. Nie wiem, czy jego wersja wypadkow jest prawdziwa. Moze klamie a moze zniszczono mu zycie. Dzis nic nie wiadomo. Ludzie, odnosze wrazenie, klamia nawet pod przysiega bez zmruzenia oka. Jedno jest jasne - PiS na czele z Premierem i Prezydentem ciagle obwinia wszystkich innych ludzi za fiasko swej polityki - uklady, media, kliki, dawni komunisci i sluzby, wyksztalciuchy etc. (nawet w TV mowia, ze za pogode odpowiedzialny jest "uklad wyzowy" albo "uklad nizowy" - moze wiec Bracia maja racje? Pogoda dobra tego lata to zasluga zapewne IV RP). Wszyscy sa zli i kto nie jest z nami jest po drugiej stronie barykady. Otoz nie - Panie Premierze, moze po prostu to wy realizujecie nieudacznie, czesto po trupach, nawet szczytne i sluszne cele ? Moze to wy jestescie odpowiedzialni za ponizanie ludzi i nieliczenie sie z jednostka ludzka? Moze nie macie za grosz samokrytyki, a popadanie w samouwielbienie i wiara we wlasny geniusz daleko nie prowadza. Zalozmy przez chwile, ze Premier ma racje - tak, Kaczmarek to czlowiek "ukladu" i wdarl sie jak Kon Trojanski za mury PiS. To tylko swiadczyloby o kolejnej kompromitacji PiS i nieudacznictwie. PiS ma w reku wszystkie sluzby - ABW, WSI, CBA, policje, CBS, MSWiA itp. - i taka wladza nie jest w stanie sprawdzic, kim jest Kaczmarek? Kompletna kompromitacja. Nie chce rewolucji francuskiej w Polsce XXI w. Ten czas minal. Skupcie sie na przyszlosci, a nie tylko na historii. Moze zaproponowac wam nowy dekalog: nie ponizaj blizniego, nie upokarzaj blizniego, nie intryguj, nie mysl, ze jestes bogiem (moze bozkiem?), nie mysl, ze jestes Pilsudzkim, nie drwij z blizniego, nie upajaj sie swoja madrosia i nieomylnoscia, nie.... Najgorzej, ze nie sadze, by nowy rzad byl zdecydowanie lepszy. Przyjda lepiej wygladajacy, lepiej ubrani, bogatsi i bardziej cwani. A znow obsadza wszystkie satnowiska swoimi ludzmi, bedzie nepotyzm, zadecyduja powiazania, znajomosci. W Polsce jeszcze duzo wody uplynie zanim staniemy sie "normalnym" zachodnim krajem, zanim dobra prace bedzie mozna dostac z konkursu, "z ulicy", zanim policja dorowna w sprawnosci policji brytyjskiej, zanim sady beda dzialac szybko i efektywnie, zanim ludzie zaczna sie myc i uzywac dezodorantow, by w taksowkach i autobusach nie odstraszac zapachem ... itd. Gdy czlowiek pojedzie na pare dni do Lizbony czy do Dublina to, co powiedzial danego dnia Lepper, Maksymiuk, Giertych, Orzechowski, Kuchcinski, Kurski, Zdrojewski... staje sie abstrakcja. Tam oddycha sie wolnym ('free' nie 'slow', obviously) powietrzem. Tam ludzie pracuja, zarabiaja godziwe pieniadze, ciesza sie zyciem. Podmuch oceanu daje poczucie oddalenia od tego bagna w naszym kraju. Mysle, ze jednym z problemow Braci jest to, ze nigdy nie mieszkali na Zachodzie. Delegacje czy wakacje nie daja mozliwosci poznania, jak tam sie zyje. Mieszkalem 12 lat za granica, nie liczac stypendiow i wyjazdow do prawie 50 krajow. Dopiero mieszkajac iles tam lat w danym kraju zachodnim poznalem jego plusy i minusy, ale tez zapragnalem, by do Polski eklektycznie przeniesc nalepsze wzorce. IV RP nie daje takiej mozliwosci. Cofamy sie. Braciom polecam pomieszkanie 4 lat w Londynie albo Nowym Jorku albo Kopenhadze. Niech tam pracuja, zyja z "tubylcami". Gdy wroca moze na nich zaglosuje? |
19
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (4)