Anonimo Anonimo
19
BLOG

Stara i nowa ekipa

Anonimo Anonimo Polityka Obserwuj notkę 0

Nie ma czegos takiego jak "stara" i "nowa" ekipa np. w ministerstwie. Oczywiscie, ze mozna by podzielic pracownikow danego resortu na tych, ktorzy przyszli tam po 1990 r. i na tych, ktorzy tam od lat pracowali. Latwe do zrobienia, ale niesprawiedliwe, bo zaklada w jakims stopniu automatyzm -  'tamci' byli zli, a 'ci' sa dobrzy. Mysle, ze ludzi trzeba dzielic na madrych i glupich, leniwych i pracowitych, fachowych i miernoty, ideowcow i oportunistow itd. Mozna tez inaczej. Jeden z moich przyjaciol powiesil sobie na scianie mape Europy. Zaznaczal na niej nazwiska naszych kolegow z pracy  albo po stronie zachodniej albo po stronie wschodniej od konturow Polski. Nie wszystkich w jednym miejscu - oddalenie 'nazwiska' od polskiej granicy mialo swoje znaczenie. Jedni byli w swej mentalnosci, w jego ocenie, blizej granicy z danej strony, inni dalej. Przykladowo, Radka Sikorskiego umiescilibysmy daleko na Zachodzie; z kolei, L. Pastusiaka usytuowalibysmy daleko na Wschodzie (paradoksalnie, amerykaniste, choc nie zna on dobrze nazwy panstwa, o ktorym pisze - kiedys pisal o Stanach Zjednoczonych Ameryki Polnocnej). Nie chodzi tu w ogole o sympatie tych osob, np. pro-moskiewskie, czy pro-waszyngtonskie/pro-brukselskie itp., prosze mnie zle nie zrozumiec, a o ich mentalnosc: albo zachodnia, albo sowiecka. Proponuje wiec taki "mentalny podzial", dla siebie, zamiast na stare i nowe ekipy na ludzi o mentalnosci zachodniej i mentalnosci sowieckiej. Na szczescie tych drugich jest w Polsce coraz mniej. Wymieraja. Przy okazji warto spojrzec na siebie, zajac tzw. psychic distance - wyjsc z siebie, stanac obok i obiektywnie, bez emocji, spojrzec na siebie jak na obca osobe. To dobre cwiczenie.

 

Anonimo
O mnie Anonimo

uczciwy, idealista, troche naiwny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka