16
BLOG
W "Teraz My" (TVN) zobaczylismy innego bylego Premiera A.Leppera. To juz nie jest ten sam butny watażka, a czlowiek przerazony, niepewny swej przyszlosci i, zapewne, na lekach przeciwdepresyjnych (widac bylo charakterystyczne objawy - wysychanie sliny i cmokanie). Lepper wygladal tez na pognebionego przez rodzine, ktorej zapewne powiedzial, ze jego wyznania o zdradach to "celowe posuniecie", nie majace nic wspolnego z prawda. Sadzac po wygladzie A. Leppera, zona nie uwierzyla, a corka, majaca juz dosc tragikomedii z udzialem ojca zdecydowala sie dorzucic pare cieplych slow ze swej strony. A. Lepper boi sie. Chyba wie, ze sprawy posunely sie dalej niz podejrzewal, ze sa jakies zdjecia, jakies filmy, a zeznan poszkodowanych coraz wiecej. Rewelacje dot. PC i Kaczynskich sprowadzily sie do prezentacji w Power Point, ktora A. Lepper okreslil jako "dowody". Gdyby chociaz pokazal przemieszczajace sie kropki po korytarzach! Albo skorzystal z programu de'billingu. Teraz przyjdzie czas zaplaty za bledy, moze w jednej celi z kolega Lyzwinskim? Dorzucic tylko Rutkowskiego, jesli zostanie winny, i mamy niezla czesc Samoobrony, a zboza nie da sie wyrzucic z okien celi. "Kto skacze zbyt wysoko, spada niezmiernie gwaltownie", mowi przyslowie wloskie. Szkoda, ze nasi ww. Panowie jego nie znali.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)