Stopień mgr na SGH zatwierdzili panu Skrzypkowi kolejno:
Kolegium Zarządzania i Finansów SGH, które nostryfikowało dyplom MBA z USA,
Rada Naukowa odpowiedniego Wydziału i wreszcie
rektor SGH
No chyba, że na stronie www NBP podano nieprawdę :
"We wtorek, 4 listopada br., odbyła się przed poznańskim sądem rozprawa z powództwa prywatnego prezesa NBP Sławomira Skrzypka przeciwko prof. Janowi Winieckiemu, który w jednej ze swoich publikacji kwestionował poziom wykształcenia prezesa.
W trakcie rozprawy zeznania złożyła m.in. prof. Urszula Grzelońska, powołana jako świadek ze strony pozwanego. Jak przypomniała m.in. gazeta „Parkiet” z 5 listopada – cytujemy – „była ona wymieniana jako kandydatka na prezesa banku centralnego, ale prezydent Kaczyński ostatecznie wyznaczył na stanowisko Skrzypka”. Prof. Grzelońska stwierdziła przed sądem m.in., że – cytujemy dalej „Parkiet”, ale te jej wypowiedzi zamieściły i inne media – „obecny prezes NBP nie ma wykształcenia ekonomicznego i nie może posługiwać się tytułem magistra SGH”. Zaznaczyła też, że – tu kolejny cytat z tej samej gazety – „wiedzę o tej sprawie ma z drugiej ręki”.
Wiedzą z pierwszej ręki dysponuje za to m.in. prof. dr hab. Jerzy Nowakowski, również wieloletni wykładowca SGH, w latach 1999-2005 dziekan Kolegium Zarządzania i Finansów, który przewodniczył komisji nostryfikującej dyplom Sławomira Skrzypka.
W oświadczeniu, jakie profesor Nowakowski przesłał już wczoraj do mediów czytamy m.in.: „Oświadczam, że wbrew wypowiedzi prof. Urszuli Grzelońskiej, prezes NBP Sławomir Skrzypek ma dyplom, który w procesie nostryfikacji został uznany za równoważny dyplomom uzyskiwanym na wyższych uczelniach ekonomicznych w Polsce. Nostryfikacja dyplomu pana Skrzypka odbyła się zgodnie z procedurami. Komisja, której przewodniczyłem otrzymała oryginalny dyplom MBA Uniwersytetu Wisconsin – La Crosse oraz pełną dokumentację przebiegu studiów. Komisja orzekła ich zbieżność ze studiami na wyższych uczelniach ekonomicznych w Polsce (w tym na SGH). Zarzuty p. Grzelońskiej, jakoby „sytuacja była niejasna” nie znajdują żadnego uzasadnienia w rzeczywistości.
Prof. Jerzy Nowakowski, Szkoła Główna Handlowa
(w latach 1999-2005 dziekan Kolegium Zarządzania i Finansów)"
W wypowiedzi dla „Rzeczypospolitej” z 5 listopada prof. Jerzy Nowakowski dodał, że – cytujemy za wspomnianą gazetą – „następnie wniosek (o nostryfikację – red.) był głosowany na posiedzeniu Rady Naukowej, wreszcie zatwierdził go rektor”. Nic dodać, nic ująć. Żadne „informacje z drugiej ręki” tych faktów nie zmienią."
"Obiektywna" TVN24 (ITI), chyba z wdzięczność dla PO za stadion Legii podaje oczywiście wyłącznie stanowsko obrońcy Winieckiego podważające wykształcenie Skrzypka.
Jeśli wersja podana na stronie www NBP jest prawdziwa to nic już Winieckiemu nie pomoże i jak nie teraz to gdy tylko sąd się wreszcie z tą "wyjątkowo skomplikowaną" sprawą upora, Winiecki nie będzie członkiem RPP.
Swoją drogą, sądząc po owocach dziwny był ten Wydział Prawa i Administracji UW w latach 70-tych.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)