Ze strony tvn24:
"Grunt to punktualność
Przesłuchanie Chlebowskiego, które trwało cały dzień, zakończyło się w błyskawiczny i zaskakujący sposób. O godz. 21.02 przewodniczący ogłosił 10-minutową przerwę, która trwała jednak... 6 minut. O 21.08 Sekuła wrócił na salę. Choć na sali nie było żadnego innego posła, rozpoczął ponownie posiedzenie, by za chwilę je zamknąć.
- Wznawiam posiedzenie komisji. Czy ktoś z członków komisji jeszcze chce zadać pytania? Nikt się nie zgłasza. W związku z tym stwierdzam, że zakończyliśmy zadawanie pytań panu posłowi Chlebowskiemu - wypowiedział szybko serię formułek i natychmiast zamknął posiedzenie."
Jeśli to prawda, to już nawet nie "falandyzacja" ale "sekularyzacja" prawa, która powoduje, że pojęcię to wymaga nowej definicji.
Może najkrócej tak:
sekularyzacja = kpina władzy wykonawczej, ustawodawczej lub sądowniczej z prawa i obywateli, których prawo to winno chronić przed nadużyciami i przestępstwami tej władzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)