Władze FIFA nie uznały komisarza w naszym związku PZPN. Nie ważne, że chłopcy kradli, mataczyli i kombinowali. Nie ważne, że ktoś wreszcie chciał sprawić, aby piłka była okrągła a bramki dwie. FIFA nadal chce nam pokazać, że nie ważny jest kształt "przedmiotowego materiału dmuchanego" oraz liczba "zasiatkowanych okienek". Ważne, żeby przy żłobie byli ci, co powinni.
Nie daj Boże, żeby w Polsce wybrano nowe władze i to jeszcze uczciwe. Pojechaliby tacy "uczciwi" na spotkanie z FIFĄ i zobaczyliby, że tam też chyba trzebaby wprowadzić komisarza. To by się działo.
Na szczęście dla mnie nie oglądam piłki. Nie oglądam piłkarzy, bo nie wiem czy bardziej są zawodnikami czy handlowcami. Nie oglądam kibiców, bo chyba bardziej (niektórzy) są chuliganami. Na koniec nie oglądam działaczy, bo bardziej są przedstawicielami handlowymi. Reszta mi fifa.


Komentarze
Pokaż komentarze