Żona prezydenta wspomina w rozmowie m.in. dzień pogrzebu papieża. Ludzie podchodzili do nas i składali kondolencje. Czuliśmy się jak jego dzieci - wzrusza się Jolanta Kwaśniewska. (z wp.pl)
Nie miałbym nic przeciwko takim wypowiedziom szczególnie w rocznicę śmierci Jana Pawła II, ale dlaczego właśnie Jolanta i to w czasie, gdy jej mąż wraca do polskiej polityki? Nie było nikogo innego do wypowiadania się na tematy papieża? A może właśnie o to chodziło?


Komentarze
Pokaż komentarze