Ostatnio przedmiotem drwin w jednej ze stacji telewizyjnych USA stał się nasz premier, bo... nie posiada konta bankowego. Oj żałowano go i wyśmiewano, że taki biedny, iż standardy nowoczesnego świata nie zagościły u szefa polskiego rządu.
Tymczasem dzienniki przynoszą wiadomość, że jakiś haker włamał się i unieruchomił pocztę email Pentagonu. Jak podaje Dziennik Internautów: Sekretarz Obrony USA zapytany, stwierdził , że jego konto poczty elektronicznej nie padło ofiarą ataku, gdyż...takowego nie posiada. Jak przyznał nie ma zbyt wiele wspólnego z najnowszymi technologiami.
Kurcze, jak to? Sekretarz Obrony USA nie posiada konta email, gdy tymczasem w Polsce niemal każde dziecko śle "emaile" i ma "małpę (@) ma własność".
Może więc telewizje w USA zajmą sie edukacją elektroniczną przedstawicieli swojej władzy zamiast emocjonować się stanem i miejscem posiadania gotóki naszego premiera.
PS. Panowie dziennikarze, może warto teraz trochę pokpić z amerykańskiej władzy. Coś za cios, żart za żart.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)