Usłyszałem dzisiaj, jak Radosław Sikorski porównywał dzisiaj N.Rokitę do podróbki torebki noszonej przez panią Szczypińską.
Rozumiem, że kampania wyborcza trwa, ale przyzwoitość ma też swoje granice.
Czekam z niecierpliwością na ruch Jana Rokity. Ja bym podobnych tekstów na temat swojej żony takiemu gadowi płazem nie puścił.
Niech ratuje swój honor i honor żony. Wybór oręża należy do niego.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)