Dziś już Wszystkich Świętych - dzień wolny od pracy, i mam nadzieję od polityki. Chwila nocnej refleksji towarzyszy mi przed pójściem spać.
Miało być tak pięknie, lub jak kto chce cudownie. A jak jest wszyscy widzą.
PO twierdziło, że jest przygotowane do rządzenia Polską, ale chyba były to tylko słodkie marzenia.
Konstrukcja rządu idzie powoli, co chwile zmieniają się nazwiska i stanowiska.
Z jednej strony na jedno ministerstwo jest wielu chętnych, np. Ministrem Sprawiedliwości mieli być już J.Pitera, A.Zoll, Z.Hołda a teraz jest propozycja Z. Ćwiąkalskiego z Krakowa.
Z drugiej strony przedstawiciele PO są tak doskonali, że mogą objąć każdy resort - patrz np. B.Zdrojewski, który ma być raz odpowiedzialnym za kulturę a raz za wojsko - kto się zna na wszystkim, to raczej nie zna się na niczym.
PO szło do wyborów z hasłami cudu gospodarczego w Polsce, a tymczasem oddają Ministerstwo Gospodarki Pawlakowi - w razie czego "to PSL nawalił, nie my".
Tusk ogłosił, że przez najbliższe 2 lata nie mamy sie spodziewać obniżki podatków - a co wcześniej tego nie wiedział jakie są finanse państwa?
To tyle w tydzień po wyborach, zobaczymy, co przyniosą nam kolejne dni.
Tak powoli pada mit wielkiej i profesjonalnie przygotowanej partii, która miała sprawić cud, a cudnie sie sprawiła - jak na razie ;-)
I tylko TVN żyje jeszcze w twórczej radości słodkiego piewu o wyższości wygranej PO (oj tak będzie pięknie) nad niższością przegranej PIS (oj jak było źle) - do czasu.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)