Minister R.Sikorski ma wielki problem. Oto otrzymał zaproszenie od Prezydenta na uroczystości z okazji odzyskania przez Polskę niepodległości - i o dziwo zamierza w nich uczestniczyć jako jedyny minister rządu D.Tuska. Ma jednak wielki problem na głowie - jak wytłumaczyć wszystkim zaproszonym zagranicznym gościom dlaczego nie ma na balu Lecha Wałęsy?
Panie Radku - proponuje zmiane frontu - proszę się zastanowić jak wytłumaczyć przybyłym zagranicznym gościom dlaczego w uroczystościach nie bierze udziału Premier Donald Tusk, Waldemar Pawłak, Grzegorz Schetyna i inni członkowie rządu.
Rozumiem jednak, że nieobecność urzędującego Premiera na oficjalnych uroczystościach (nie prywatnych imieninach) organizowanych przez Prezydenta może przyprawić o prawdziwego kaca i niestrawność żołądka.
Szkoda, na przyszłośc warto zamilknąć w takich sprawach i zarzyć 2KC lub podobne lekarstwo. Skoro pomaga na kaca po wódce, to może na rządowego by też pomogło.


Komentarze
Pokaż komentarze