Obnażanie się publiczne jest niemoralne, ale nie zawsze. Wczorajszy (17.11.2008) występ Michała Boniego w RMF FM był wspaniały - obnażył prawdziwe oblicze rządu i PO. Nie zadano żadnego pytania o PIS, opozycję, Prezydenta itp. Zadano pytania o obietnice przedwyborcze: bony edukacyjne, podatek liniowy, podatek Belki, szufladę pełną gotowych ustaw.
I nagle się okazało, że dziennikarka zadająca pytanie jest niegrzeczna, agresywna, napastliwa do tego stopnia, że minister obraził się i uciekł ze studia.
Dzisiaj w RMF FM (18.11.2008) wystąpił Sławomir Nowak chcąc zapewne ratować niesmak, jaki zostawił po sobie min. Boni. I okazało się, że dzisiaj również nie padały pytania o PIS, Prezydenta itp. lecz o nepotyzm - kolegów i matkę w zarządach spółek Skarbu Państwa. S.Nowakowi też dzisiaj puściły nerwy, gdyż na poważne pytania odpowiadał unikami lub stwierdzeniami typu: Niech pan mnie jeszcze kawą obleje i swoim ołówkiem przebije, no i będzie sprawa załatwiona.
Zastanawiam się, czy w obu przypadkach zawiedli specjaliści od PR, czy panowie poczuli się już na tyle mocni, że nie skorzystali z ich rady w czasie wywiadu w radio.
Platforma się otwiera, a raczej obnaża swój prawdziwy wizerunek. Pytana o realizacje swoich planów wyborczych i nie pytana o PIS nerwowo zaciska ręce i marszczy czoło. Niech żyje exhibicjonizm, który nam pokazuje prawdziwą twarz PO.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)