Tatarak ogólnie ma właściwości wzmacniające organizm, ale ostatnio w Berlinie podziałał w sposób odwrotny na pewnego znanego jegomościa.
Nasz "wybitny" reżyser, A.Wajda odebrał w Berlinie nagrodę za swój nowy film "Tatarak". Podczas rozdania nagród reżyser ów ogłosił, że planuje zrealizować swój kolejny film o L. Wałęsie, gdyż jak sam powiedział, ma dosyć pomówień i pragnie przedstawić historię Wałęsy tak, jak on to widzi.
No cóż panie Andrzeju. Może, gdyby realizował pan książki Tolkiena, lub Ani z zielonego wzgórza, to miałby pan prawo zrobienia tych historii tak, jak pan to widzi.
L. Wałęsa jest jednak postacią historyczną, a nie wytworem komiksu. Jego historia, to nie interpretacja wymysłu autora, ale fakty.
Może więc zamiast historia takiej, jak ją pan widzi, warto zrealizować film o historii takiej, jaka ona była.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)