Arkadiusz Jadczyk Arkadiusz Jadczyk
5470
BLOG

Biopole

Arkadiusz Jadczyk Arkadiusz Jadczyk Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 501

Kanikuła w toku. U mnie po deszczach zaświeciło trochę słońce. Ale czym właściwie jest to tajemnicze nasze Słońce? Jak naprawdę działa? Czy tak jak to dziś sądzą astrofizycy? Czy znamy jego tajemnice? Wydaje mi się, że jest jeszcze sporo do odkrycia, sporo do przewentylowania, sporo śmiecia do wyrzucenia. Co ma Słońce do życia? I czym jest „życie”? Zaglądam do „Zeszytów radiestezji” - zeszyt 1. Czytam:
 
Zaproszenie do radiestezji
 
Z odległych mroków przeszłości wyłoniła się wiedza, która wykorzystywana była przeważnie w praktykach mających dawać człowiekowi władzę nad siłami przyrody. Przez wielu, którzy jej nie rozumieli, traktowana była jako
uprawiane czary i inne tajemnicze praktyki, w których uwypuklano istnienie tajemniczych sił nadprzyrodzonych.
Dziś wiadomym jest, że owa tajemnicza wiedza, napiętnowana w przeszłości, to nauka o promieniowaniu występującym jako zjawisko fizyczne, dające się rejestrować przy pomocy naukowej aparatury pomiarowej. Do badań radiestezyjnych włącza się na świecie coraz więcej ludzi, którzy, poznając świat ducha, rozwijają w sobie zdolności radiestezyjne, tj. odczytywanie przy pomocy wahadła lub różdżki odpowiedzi przesyłanych nam z otaczającego nas świata nadprzyrodzonego. Co mówią na ten temat odkrycia naukowców mechaniki kwantowej?
Dziedzina ta bada cząsteczkę jako fizyczną strukturę i cząsteczkę jako falę. Okazuje się, że poza granicami elementarnych cząsteczek: protonów, neutronów, pozytronów – nie istnieje już świat materialny, lecz istnieją ich
funkcje falowe. “Cały Wszechświat” składa się z pewnych substancji, nie są to materialne substancje, lecz wyższe, astralne i duchowe, mające w fizyce formę fali. Fale te są ściśle zorganizowane, bardziej niż świat materialny. Te funkcje falowe określają całą strukturę i budują cały świat fizyczny. Funkcję falową posiada człowiek, kamień, molekuła itp. Właśnie funkcja falowa rządzi światem. Oznacza to, że materialny świat – to nie żywy świat –
jest on rządzony przez funkcje falowe.Te wyższe inteligencje dzielą się na dodatnie i ujemne. Faktycznie świat rządzony jest przez Boga, który dopuszcza działanie ujemnych sił. Wylicza się to z matematyczną dokładnością – istnieje długość promieniowania fali, częstotliwość fali, faza fali itp. Fala dzięki swej elastyczności może przyjmować dziesiątki milionów form. Dlatego płynąca fala ma zdolność posiadania całej wszechświatowej informacji,czego nie mogą posiadać materialne ciała. Badania fizyki kwantowej potwierdzają, że gdy fizyk czy doświadczony radiesteta eksperymentuje swymi przyrządami, może on dać pewne zadanie funkcji falowej, tj. poprosić, żeby funkcja wydała mu cząsteczkę. W ten sposób była odkryta cząstka neutronu, antyneutronu oraz robiony był szereg eksperymentów z jądrami atomowymi. Dowiedziono z matematyczną dokładnością istnienie twórczych sił wszechwświata, od których zależny jest cały świat materialny. Jest to ostatnie odkrycie kwantowej mechaniki, którą uważa się za naukę.
 
Ciekawe, nie? Może trochę poetyczne, ale napisane z fantazją i z przekonaniem. Ja jestem tylko fizykiem, w dodatku mam się za „otwartego na nowe”. Więc tego przekonania mi wyraźnie brak. We wszystko powątpiewam. Ale pofantazjować i ja mogę. Więc ja to widzę w lipcu 2013?
 
Ano tak: Jest sobie wielki Świat, my, ludzie, żyjemy na jego powierzchni. Świat jest wielowymiarowy. My, naszymi zmysłami, postrzegamy trzy wymiary przestrzenne i czujemy liniowy upływ czasu. Ale mamy też postrzeganie pozazmysłowe. Raz większe, raz mniejsze, zależne od pogody i od człowieka, także od jego nastroju. Stąd doświadczenia z tym nadzmysłowym postrzeganiem zależą od eksperymentatora. Zwykła nauka ścisłą czymś takim nie chce się (jeszcze dziś) zajmować. Zwykle nie stwierdza się tego otwarcie, raczej wyśmiewa się, „obala”. Wynika to z faktu, że „naukowcom” dobrze jest w ich wieżach i zamkach, mają dość zmartwień, oszczędzają swoje siły psychiczne.
 
Ta wielowymiarowa dziwna rzeczywistość przejawia się nam w dwóch aspektach: jako przestrzeń i czas (to dziedzina teorii względności) i jako „funkcja falowa” (to dziedzina mechaniki kwantowej). Zwykle przestrzeń i czas jest jedynie areną na której zachdzą kwantowe „zdarzenia”. A to „rozpady jąder”, a to „emisje fotonów” - rządzi nimi „funkcja falowa”. Zdarzenia ta traktujemy jako „przypadkowe” i nie ośmielamy się szukać tam jakichś „mechanizmów”. A takowe mechanizmy mogą istnieć, tyle, że o tak wysokim stopniu złożoności, że nie znając „kodu” widzimy w nich jedynie przypadkowość.
 
Czas i przestrzeń mogą mieć niewidzialną dla nas ziarnisto-komórkową „strukturę”. A to ziarnistą, a to porowatą. Ta struktura odpowiada za "informację" i „organizację”. Fragmentem, odbiciem, refleksem, takiej organizacji jest fenomen „życia”. Funkcja falowa wpływa na organizację czasu i przestrzeni. Struktura czasu i przestrzeni wytycza drogi dla kwantowych zdarzeń. Można to wszystko ująć w równania. Jednak wymaga to otwarcia głów, wymaga wysiłku, wymaga odwagi. Nikt nie da pieniędzy na takie nowatorskie badania, bowiem nie układają się w główny strumień nauki. Badacze tych zjawisk są rozproszeni.
 
 
Frolov
 
Praktycy (różdżkarze np.) są zatrudniani ukradkiem, gdy zwykłe przyrządy zawodzą.
 

radiesteta

 
radiesteta w armii
 
Wypadałoby jednak więcej zając się strukturą czasu i przestrzeni. Dziś zaczyna się coraz więcej pisać o „kwantowej próżni”. Że jakoby „pusta przestrzeń” kwitnie życiem, że może być niewyczerpalnym źródłem energii. Jednak gdy przychodzi co do czego – nasze teorie zawodzą. Technologia odkrywa zastosowania metodą prób i błędów (nadprzewodnictwo, efekt Casimira).
 
Ja tam radiestetów lubię i drucianą różdżkę mam na półce. Choć jej nie używam. Posługuję się raczej moją własną intuicją. Ale co to takiego, ta „intuicja”? Od czego jej stopień zależy?

 

Naukowiec, zainteresowany obrzeżami nauki. Katalog SEO Katalog Stron map counter Życie jest religią. Nasze życiowe doświadczenia odzwierciedlają nasze oddziaływania z Bogiem. Ludzie śpiący są ludźmi małej wiary gdy idzie o ich oddziaływania ze wszystkim co stworzone. Niektórzy ludzie sądzą, że świat istnieje dla nich, po to, by go pokonać, zignorować lub zgasić. Dla tych ludzi świat zgaśnie. Staną się dokładnie tym co dali życiu. Staną się jedynie snem w "przeszłości". Ci co baczą uważnie na obiektywną rzeczywistość wokół siebie, staną się rzeczywistością "Przyszłości" Lista wszystkich wpisów  

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie