Układ otwarty
Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie, żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro" Życie jest religią.
179 obserwujących
1330 notek
3172k odsłony
2326 odsłon

Pytanie o sens życia: Cena za matematykę?

Wykop Skomentuj149

Wszystko ma swą cenę, za wszystko trzeba płacić. There is no free lunch (and if you think there is – you are the lunch). Ach, namieszałem angielskiego. Jednak nie da się pisać o nauce bez angielskiego. Tak już jest świat urządzony i nic na to nie poradzimy. A ja jednak chcę pisać o nauce, choćby i z przymrużeniem oka.  

W fizyce od dawna używamy matematyki. Pojawiła się nawet „fizyka matematyczna” - to dział fizyki teoretycznej którego przedstawiciele chlubią się tym, że nie tylko matematykę stosują, ale w dodatku nawet rozumieją to co robią. Ja sam się do tego klubu kiedyś zapisałem. A jednak, jak się ostatnio przez przypadek dowiedziałem – stosowanie matematyki w fizyce nie jest bezkarne. Trzeba za to płacić. I nie wszystkim się to podoba. Kiedyś, w dobrych dawnych czasach, a konkretnie za Arystotelesa, było lepiej. Potem, od Galileusza począwszy weszliśmy na nie całkiem słuszną drogę i zabrnęliśmy w w ciemny kąt z którego nie wiemy jak wyjść. Tym ciemnym kątem jest konkretnie KOSMOLOGIA. (Już widzę jak pewien blogier tutaj potakuje: „a nie mówiłem?!”)

Napisałem, że dowiedziałem się tego przez przypadek. To oczywiście METAFORA, bo żadnych przypadków nie ma. Doprowadził mnie, jak by bez wątpienia doszedł do takiego wniosku Sherlock Holmes, logiczny ciąg zdarzeń. Było konkretnie tak: mam mieć wystąpienie na konferencji parapsychologów w Paryżu. Takie wystąpienie było moim marzeniem od czasu gdy przestałem raczkować i stanąłem na nogi. I teraz ma się ziścić. Oczywiście do wystąpienia musiałem się przygotować. W szczególności zapoznać się z literaturą. A to znaczy wydać sporo pieniędzy na książki (zamiast na lody). Sprowadziłem m.in. grubaśne tomisko wydane przez Copernicus Center Press, zbiór artykułów pod redakcją Michał Eckstein, Michael Heller, Sebastian J. Szybka, p.t. „Mathematical Structures of the Universe” - swego rodzaju "książka - tłuścioch"

image

Sprowadziłem sobie tę książkę właściwie dla jednego artykułu, „Metacosmology and the limits of science ” Bernarda Carra. Bernard Carr bowiem jest fizykiem teoretykiem i pisał mi rekomendację gdy się zapisywałem to towarzystwa parapsychologów. Jednak zaraz za artykułem Carra, i przed artykułem Michała Hellera „The field of rationality and category theory” zamykającym książkę, znalazłem artykuł Jerzego Kowalskiego-Glikmana „The Price for Mathematics” - „Cena za matematykę”. I ten to właśnie artykuł natchnął mnie do napisania niniejszej notki. Temat aktualny, bowiem jakby nawoływanie do powrotu do metaforyki. No i autor, Kowalski-Glikman, pojawił się we Wrocławiu mniej więcej wtedy gdy ja z Wrocławia wybywałem, jest aktualnie kierownikiem Zakładu Oddziaływań Fundamentalnych, Teorii Pola i Kwantowych Struktur Czasoprzestrzeni.  

Za moich czasów kwantowe struktury czasoprzestrzeni należały do metafor, dziś najwyraźniej tu i ówdzie te metafory bierze się na całkiem poważnie.

No dobrze, ale o co chodzi z tą ceną czy może karą za matematykę? Dlaczego? Matematyka jest taka piękna. Bach przecież tworzył matematycznie, wynalazł nawet wstęgę Mobiusa.

Jak Bach wynalazł wstęgę Möbiusa?

Wystaczy posłuchać Sycyliany z Sonaty Es-dur 


i już od matematyki trudno nam odejść. O co więc chodzi autorowi „Ceny za matematykę?”

Może zacznę od tego, że Cenę za Matematykę Kowalski-Glikman opublikował dwa razy. Raz w w.w. Zbiorze „Mathematical Structures of the Universe”, za ten zbiór trzeba zapłacić, nie jest łatwo dostępny w księgarniach, ma on swoją cenę. Ten sam artykuł, ze zmianami tu i ówdzie (jedna z tych zmian mi się bardzo spodobała, o tym niżej) jest do ściągnięcia jako esej z witryny FQXI, esej nadesłany na konkurs:

CATEGORY: Trick or Truth Essay Contest (2015) TOPIC: The price for mathematics by Jerzy Kowalski-Glikman

O co więc chodzi? Artykuł jest napisany w stylu metaforycznym, a metaforę to każdy rozumie inaczej. Napiszę jak ja zrozumiałem. Napiszę metaforycznie. Opiszę to co wydaje mi się istotą przekazu, opiszę własnymi słowami, jakbym to ja był autorem. Bowiem z niektórymi myślami z tego artykułu się wręcz utożsamiam. Nie ze wszystkimi jednak. Są takie przy których kręcę głową, mało mi się szyja nie ukręci. 

Problem jest w tym, że w fizyce używamy równań różniczkowych i przyczynowości. By równanie rozwiązać potrzebne nam są dane początkowe. Ale matematyka nie mówi nam jakie to dane należy na początku podać. Na przykład jak to jest z naszym wszechświatem?

... one of the most important questions of cosmology is why is the universe as it is? Why are other self-consistent models of the universe not realized in nature? Or aren’t they?

… jednym z najważniejszych pytań w kosmologii jest czemu wszechświat jest taki a nie inny? Czemu inne konsystentne modele wszechświata nie zostały zrealizowane w przyrodzie? A może zostały?

Wykop Skomentuj149
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie