Saturas Saturas
280
BLOG

Masa arktycznego lodu już nie jest taka imponująca

Saturas Saturas Polityka Obserwuj notkę 2

Korzyści z powolnego topnienia latem 2013 roku powoli się wykruszają. Jeszcze w okresie październik-grudzień 2013 masa lodu była w stosunku do 2012 roku o 1700-1900 km3 większa, teraz ta różnica znacznie się zmniejszyła.

Dane wciąż są dobre, co pokazuje główny wykres. 31 stycznia 2014 roku objętość arktycznego lodu liczyła 18938 km3 i była o 1205 km3 większa niż objętość lodu z 31 stycznia 2013. W stosunku do 31 stycznia 2012 tylko o 506 km3. Te liczby jasno pokazują, że nie tylko w przypadku zasięgu i powierzchni lodu, ale i w przypadku objętości efekt "ochłodzenia 2013" zaczyna się kończyć. Dla przypomnienia, różnica 31 grudnia 2013-2012 to 1859 km3 co daje nam prosty rachunek - ulotniło się w ciągu zaledwie miesiąca 654 km3. Załóżmy jednak, że trend zwolni o połowę, to pod koniec maja tej różnicy już nie będzie. To oznacza, że w czerwcu (przy załażeniu, że trend jednak zwolni) objętość lodu będzie taka sama lub podobna do tej z przed wielkiego topnienia 2011 i 2012. Jeśli trend będzie się jednak utrzymywać, co też jest możliwe, to już na początku kwietnia Arktyka wróci do punktu wyjścia.    

Grubość lodu nie pomoże. Choć obecne dane są pozytywne. W 2010 roku gdzie średnia miąższość wynosiła 1,54 m i tak skończyło się to jednym z najbardziej szybkich topnień lodu w historii pomiarów. Wrześniowe minimum osiągnęło wtedy 4,6 mln km2. Grubość lodu to jedyny i ostatni parametr, który jest wciąż dobrze utrzymującym się następstwem topnienia lodu w 2013. Średnia grubość lodu 31 stycznia liczyła 1,52 m, zaś tego samego dnia w 2013 1,38 m. Jeszcze w roku 2005 było to 1,70 m. Główna przyczyna takiej statystyki to topnienie 2013, ale na ten wciąż dobry wynik przełożyły się także ruchy samego lodu. W wyniku przemieszczania się paku lodowego, wzdłuż Grenlandii i Archipelagu Arktycznego nagromadziła się spora ilość lodu. Reszta pozostała bez zmian. Jeśli tempo przyrostu powierzchni będzie takie jak dotychczas, a tempo topnienia w maju i w czerwcu będzie szybkie, to także i grubość lodu szybko się zmniejszy.

To oczywiste, że przyrost lodu w Arktyce zderzy się z granicami, jakie wyznacza klimat i nastąpi zwrot w przeciwną stronę. Wynik na 2014 nie jest znany. Wciąż możemy liczyć, że kolejnego silnego topnienia lodu nie będzie, że być może dojdzie do jeszcze jednego przyrostu, jak w 2009 roku. Prędzej czy później dodatnie sprzężenia zwrotne napędzane przez ocieplający się klimat zadziałają i nim się obejrzymy, a czapa lodowa Arktyki skurczy się do poziomu 1-3 mln km2.

Źródło:arcticicesea.blogspot.com/2014/02/piomas-31-stycznia-2014-zmiana-kursu.html

Saturas
O mnie Saturas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka