Tekst przedrukowany za zgodą wydawcy wpolityce.pl.
Jak ocenia Pan zniknięcie z telewizji publicznej programu "Warto rozmawiać"
Jarosław Kaczyński:
Od kilku miesięcy jesteśmy informowani o kolejnych audycjach i programach zdejmowanych z ramówek mediów publicznych. Programy te znikają bez jakiejkolwiek merytorycznej argumentacji - jedynym powodem są poglądy autorów audycji. We wtorek 22 lutego „czyszczenie" mediów publicznych z audycji konserwatywnych publicystów domknęło się i na antenie TVP1 mogliśmy obejrzeć ostatni odcinek „Warto Rozmawiać" Jana Pospieszalskiego – programu, który był obecny w TVP od 2004 roku.
Audycja Jana Pospieszalskiego nie jest pierwszą ofiarą lewicowych czystekw TVP i Polskim Radiu. Odkąd władze w mediach publicznych sprawuje koalicja PO-SLD dziennikarze deklarujący konserwatywne poglądy, są usuwani z anteny. „Miotła", która „sprząta" w publicznych środkach przekazu jest nieubłagana nawet dla osób, które nie prowadzą audycji politycznych.
Kryterium jest jedno – dziennikarze nie podzielający politycznej poprawności i nowej lewicowej ideologiinie mogą robić audycji w TVP i PR, nawet jeśli mówią o przyrodzie czy podróżach. Przykładem mogą być programy Wojciecha Cejrowskiego.
Zarówno audycja w publicznym radiu, którą prowadził od 2007 roku jak i rewelacyjny program przyrodniczy „Boso przez świat"w TVP2 nie cieszą się już zainteresowaniem włodarzy mediów publicznych. Program „Boso przez świat" jest emitowany jednak tylko odcinki archiwalne, nowe nie są zamawiane, a „Audycja podzwrotnikowa" w PR3 została zdjęta z anteny. Mimo iż w programach redaktora Cejrowskiego nie ma odniesień do polskiej polityki zostały usunięte ponieważ autor prezentuje chrześcijańskie poglądy i konserwatywną wizję świata.
Przykładów takich działań można podawać wiele. Z anteny TVP1 zdjęto takie programy jak „Misja Specjalna" Anity Gargas, „Pod prasą" Tomasza Sakiewicza, „Bronisław Wildstein przedstawia". Z ramówki TVP INFO zniknął „Antysalon" Rafała Ziemkiewicza. Nie usłyszymy również audycji o kresach w Polskim Radiu prowadzonej przez Katarzynę Hejke. Do tej listy należy dodać dziennikarzy Wiadomości TVP, Marka Pyzę, Marcina Wikło i Bartka Wróblewskiego, usuniętych z niewyjaśnionych przyczyn oraz samego redaktora naczelnego "Wiadomości" Jacka Karnowskiego.
Jak widać definitywne usunięcie programu „Warto rozmawiać" jest tylko domknięciem procesu systemowych czystek w mediach publicznych, w których dziś możemy obserwować jedną, politycznie poprawną, linię programową. To na pewno odpowiada politykom PO i SLD, ale nie ma nic wspólnego z misją mediów publicznych, którą powinny pełnić.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)