Tusk dla Gazety Wyborczej:
Miałem zdalnie zajmować się obsługą prasową oraz analizą ruchu lotniczego z Gdańska.(...) Miałem za to dostawać miesięcznie 5500 zł plus VAT.
Wg zapisów w umowie dostawał 5950 + koszty realizacji umowy + VAT. Taka "drobna" nieścisłość...
Jak to możliwe? OLT Express ogłosiło upadłość, nie płaci chyba nikomu?
- Miałem podpisaną umowę akurat z jedną z tych spółek z grupy OLT (OLT Express sp. z o.o.), która upadłości jeszcze nie ogłosiła. Pierwszy raz w życiu byłem autentycznie wkurzony, że dostałem przelew.
A to ciekawe, wszak w umowie, jako "strona", widnieje po prostu OLT Express sp. z o.o., a nie "jedna ze spółek grupy OLT". Taka "drobna" nieścisłość...
Poznałeś Marcina Plichtę, właściciela Amber Gold i OLT Express?
- W zeszłym roku zrobiłem z nim wywiad na temat jego dziwnych inwestycji w lotnictwo. Rozmawialiśmy w siedzibie Amber Gold w Gdańsku. Miałem mieszane odczucia. Sprawiał wrażenie, jakby autentycznie chciał zbudować wielką linię lotniczą. Nie wiem, czy chodziło mu o prestiż, czy uwiarygodnienie swoich interesów. W tym roku dwa razy był przy moich rozmowach z Frankowskim i na tym koniec.
A to ciekawe, że mimo wielu wątpliwości Tusk podpisał z Plichtą właśnie umowę o współpracę... Taki "drobny" brak logiki...


Komentarze
Pokaż komentarze (12)