Z uwagi na to, że kandydat na prezydenta Platformy Obywatelskiej w słynnym czasie z Moskwy na pytanie o program prezydentury odpowiedział:
- Program wyborczy PO jest moim programem, gdyż to ja go opisałem.
Skoro tak, to przypomnijny ów ambitny program:
1. Przyspieszę i wykorzystam wzrost gospodarczy.
2. Radykalnie podniosę płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty.
3. Wybuduję nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic.
4. Zagwarantuję bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwiduję NFZ.
5. Uproszczę podatki – wprowadzę podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwiduję 200 opłat urzędowych.
6. Przyśpieszę budowę stadionów na Euro 2012.
7. Wycofam wojska z Iraku.
8. Sprawię, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce.
9. Podniosę poziom edukacji i upowszechnimy Internet.
10. Podejmę rzeczywistą walkę z korupcją.
Ni stąd ni z owąd kandydat na prezydenta powiedzial, że program jednej z partii jest jego programem prezydenckim. Powiedział więc, że będzie prezydentem jednego obozu politycznego a nie wszystkich Polaków.
Dziwne, że ta wypowiedź przeszła bez echa. Nawet Tomasz Lis o to nie zapytał. Oto KOmorowski mówi publicznie, że będzie prezydentem jednego elektoratu, a dziennikarze zajmują się pianinem.. ?
Komorowski czyni to, za co zwalczano śp.Lecha Kaczyńskiego i nikt się tym nie zajął. Jakaż hipokryzja cechuje czołowych dziennikarzy mainstreamu.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)