Byłem ciekawy kiedy na tzw. prawicy rozpocznie się wyścig szczurów połączony z rzucaniem się sobie do gardeł. Ostatnie sondaże podniecily niektórych do tego stopnia, że już widzą siebie w roli posłów lub nawet ministrów stąd histeryczne wezwania do jedności i szukanie piątej kolumny.
Hasło ostatnich dni: "Wszystkie ręce na pokład, priorytetowe zadanie wysadzić PO z rządzenia". Oczywiście wysadzającym ma być PiS. Każdy kto odwołuje sie do tego samego elektoratu co oni staje się z gruntu uznanym za prowokatora, zdrajcę i oszusta który tylko mowi o patriotyzmie, a tak naprawdę jest elementem układanki salonu IIIRP. Jakie to wygodne - przypięcie takiej łatki każdemu konkurentowi pozwala zachować pozycję monopolisty na prawicy. I takie właśnie zachowanie PiSu odstrasza mnie osobiście od tej partii najbardziej - piękne hasła na ustach, a metody postępowania już kompletnie z innej bajki.
Pomińmy postpisowców jak Ziobro, Kamiński czy teraz Wipler - czy byli zwykłymi karierowiczami, którzy chceli się wypromować dzięki Pisowi, czy też mieli już dość despotyzmu Jarka? To tylko oni wiedzą najlepiej. Natomiast ciekawe dla obserwatora sceny politycznej jest zachowanie PiS w stosunku do Narodowców. Początkowo ich lekceważyli jednak gdy zobaczyli rozmach i skutecznośc dwóch ostatnich marszów 11 listopada - zrozumieli, że być może rośnie im konkurencja. Więc pojawiły się od razu sugestie co do intencji ich przywódców i celów do których dążą. PiS nie szuka sojuszu z nowym ugrupowaniem na prawicy - próbuje go oczernić i zniszczyć. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że narodowcy odwołuja sie do trochę innego elektoratu niż PiS - do młodych. Czyli właśnie do tych ludzi do których PiS nie może kompletnie dotrzeć - wydawło by sie idealny koalicjant - niestety monopolista nie znosi konkurencji.
Gdy pojawił się Kukiz ze swoimi "zmielonymi" od razu podpadl podwójnie - niedosyć, że nie uznał kierowniczej roli PiS na prawicy to forsuje rozwiązania wyborcze, które mogą zniweczyć tak pieczolowicie budowany monopol.
Na rynku medialnym też PiS miał kłopoty. Powstało "Uwżam Rze" które szybko podbiło rynek tygodników i choć odwoływało sie do ludzi konserwatywnych i prawicowych to wcale nie miało zamiaru beskrytycznie popierać PiS. Wkroczenie Hajdarowicza który niszczy "Uważam Rze" dziwnym trafem zbiegło się ze startem "W sieci" braci Karnowskich - pismo już wyraźnie proPiSowskie. W zamierzeniach miało nowe pismo zagospodarować osieroconych właśnie czytelników niestety dla PiSu scenariusz nie zagrał bo szybko powstaje "Do Rzeczy" i wiekszość redakcji z "Uwżam Rze" przeszła wlasnie tam, a za nimi czytelnicy.
Powstanie Tv Republika może tylko cieszyć - jednak mam obawy czy nie zmieni się ten kanał w tube propagandową PiSu - oby nie.
Ostatnio po kongresie Narodowców i wystąpieniu na nim Ziemkiewicza odezwały się glosy oburzenia - zdrajca, nie idź tą drogą itp. Zdumiewające - bo każdy kto zna twórczość Ziemkiewicza i jego wypowiedzi powinien wiedzieć, że: Jest zafascynowany Dmowskim i ideaologią narodową IIRP, nie raz o PiSie wypowiadał się, że przypomina mu sektę, że PiS to tak naprawdę lewica ekonomiczna w patriotycznym sosie. Wielu lemingów uważa Ziemkiewicza za PiSowca co dziwniejsze wielu Pisowców też tak myslalo - stąd ich zdumienie - polecam "Czas wrzeszczących staruszków" - wiele wam wyjaśni.
Reasumując - wszystko co powyżej pokazuje ciemną stronę PiSu który jest głównym destruktorem i mącicielem na prawej stronie sceny politycznej. Jednak gdy dojdzie do wyborów oddam na nich swoj głos - nie żebym ich kochał - wybiorę mniejsze zło. Jednak będę im patrzył bardzo uważnie na ręce i czekał gdy pojawi się na scenie politycznej poważna siła która bardziej zasługuje by na nich zagłosować - oby powstala jak najszybciej.
p.s. więcej na ataknaprawde.pl




Komentarze
Pokaż komentarze