Waldemar Lysiak kultywuje tradycje Piłsudczyków i uznał za stosowne rozprawić się z rosnącym w siłę ruchem narodowym. Jego rozprawa w najnowszym 'Do Rzeczy" jest ciekawym przykładem jak demony przeszłości podsycane aktualną zawiścią i osobistymi animozjami prowadzą do ciekawych "kwiatków" - Łysiak stanął w jednym rzędzie z GW strasząc przed Narodowcami - zaiste ciekawych czasów się doczekaliśmy.
Szczególnie gdy przypomnimy sobie 11 listopada i jedność tych obu środowisk w obliczu zakłamania IIIRP - widać ta sytuacja niektórym przeszkadza.
Liczę, że Rafal Ziemkiewicz nie będzie dłużny autorowi i dostanie on solidną ripostę polemiczną w najbliższym czasie.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)