Dlaczego Donald Trampek? Nie, nie chcę obrażać króla Europy - skojarzyło mi się tak, gdy zobaczyłem okładkę "w Sieci" z Donaldem we fraku i cylindrze - wtedy pomyślałem, że oto wyhodowaliśmy sobie magnata. I drogą prostych skojarzeń przyszedł mi na myśl Donald Trump. Ale, że należało przywrócić prawidłową proporcję, wymyśliłem Trampka. Donalda.
Początkowo sądziłem, że szyderczym pożegnaniem Donada z narodem było sławetne 36złotych. Potem zwróciła moją uwagę pewna reklama, nie dość, że idiotyczna, to opatrzona durną muzyczką, a nadto emitowana we wszystkich telewizjach w najlepszych godzinach nadzwyczaj często. To spowodowało, że w końcu obejrzałem ową reklamę dokładniej i ku swemu zadziwieniu dowiedziałem się na jej końcu, że jest to reklama ZUSu. Pomyslałem, że to dziwne, że ZUS zamawia emisję reklamy do tego w takiej częstotliwości i że to musi kosztować kupę kasy (a ZUS jak wiemy, biedniutki).
Uznałem, że myślę nienawistnie, zrobiło mi się wstyd, więc skupilem się na przekazie, czyli na treści owej reklamy, licząc, że mnie ona oświeci.
Treść była taka: niezbyt chyba, sądząc z zachowania, rozgarnięty facecik (nazwijmy go dla uproszczenia Oskarem) w czerwonej czapeczce z daszkiem rusza do jakiejś pracy, a temu ruszaniu towarzyszy zachęcający do działania uśmiech i gest blondynki w średnim wieku (nazwijmy ją dla uproszczenia Eriką). Ten uśmiech i ten gest wyraża przekaz: nic się nie bój, cokolwiek zrobisz, nic ci nie grozi. I ten w czerwonej (rudy?) czapce robi różne rzeczy, a każdą źle i na opak lub bez sensu. Ale nad wszystkim z oddali czuwa blondynka. I zgodnie z początkowym jej zapewnieniem nic się facecikowi nie staje, ze wszystkich stworzonych przez siebie samego opresji wychodzi nietknięty i z głupawym uśmiechem...
Czyżbym odkrył prawdziwą treść przekazu dla narodu, pomyślałem? Wyświetlono nam za nasze pieniądze z tych emerytur na które nie ma kasy historię o tym jak pod kuratelą zewnętrzną facecik w czerwonej czapce zdemolował nam kraj, po czym ów facecik w nagrodę został ewakuowany. Z tego, co zostało po opłaceniu reklamy wypłacono biedocie po 36zeta - a jednocześnie, o czym dowiedziałem się później - wypłacono coś koło 3mld na premie i podwyżki dla urzędników - czyli wyborców partii matki...
Czyli: opowiemy wam, rodacy, jak zrobiliśmy was w wała, ubierzemy to w historyjkę, pokażemy wam to za wasze składki w najdroższym czasie antenowym - a wy się nawet nie zorientujecie
Czym zasłużyliście obie, by po Donku przyszedł Kopacz i dokończył dzieła.
A gdy już zorientujecie się w tragicznej sytuacji - wiedzcie, że jeszcze nie przyszedł Grabarczyk. A on przyjdze. Grabarczyk nadejdzie ostatni....
Miłego dnia



Komentarze
Pokaż komentarze (5)