
[fot.J.Szymczuk]
Sobotnio-niedzielne wydanie “Rzeczpospolitej” przynosi tekst o prof.Krystynie Pawłowicz, a w nim jest taka informacja :
“Im głośniej manifestowała swoje stanowisko w sprawie UE, tym regularniej na uczelni [ czyli na Uniwersytecie warszawskim – przypis mój] odbierano jej kolejne zajęcia ze studentami”.
To dziwne, bardzo dziwne .
Jest demokracja i wolność wypowiedzi politycznych, już dawno nie ma komunizmu, NKWD i UB rozwiązane. Hitlerowcy już od dawna w grobach. A tutaj - możesz stracić pracę za krytyczną opinię o Unii Europejskiej.
I przecież zapewniano nas , iż stare : “to se ne wrati”.



Komentarze
Pokaż komentarze (74)