318
BLOG
Pan Profesor Arkadiusz Jadczyk poświęcił swój ostatni post księdzu Michałowi Hellerowi. Jest to bardzo piękny gest ze strony Pana Profesora ,gdyż obyczajowo w świecie nauki przy takich okazjach ( nagroda Templetona dla polskiego kosmologa) ten i ów wygłasza laudację.Pan Profesor Jadczyk przy tej okazji odkrył jednak u laureata pewną niepewność i nazwał ją: “ niepewnością Hellera”.Jako osoba trzecia, stojąca z boku, stwierdzam, że w znanych mi postach Profesora Jadczyka wieszanych na salonie 24 ( na jakąkolwiek monografię lub pracę popularnonaukową Pana Profesora w j. polskim nie natrafiłem mimo starannych poszukiwań) króluje pewność.Na przykład, co do alchemii i astrologii, panspermii i przybycia bogów z niebios, co do istnienia cywilizacji kasjopeańskiej i technikach komunikowania się z nią, co do pamięci wody i homeopatii, jak również co do możliwości przesuwania mebli w pokoju za pomocą myśli.Natomiast w pracach Michała Hellera stwierdzam wiele niepewności, np. co do odkrywanej przez niego kwantowej grawitacji, co do sensowności konstrukcji funkcji falowej wszechświata, co do hipotezy multiuniverse, co do wartości teoriopoznawczej M-teorii lub wartości technicznych metod stosowania różnych geometrii nieprzemiennych w fizyce.I mając do wyboru : pewność prof.Arkadiusza Jadczyka i niepewność Michała Hellera- wybieram tę drugą.Profesor Arkadiusz Jadczyk raczył łaskawie nazwać mój post poświęcony twórczości naukowej Michała Hellera – panegirykiem.Jednocześnie poinformował mnie ,że on też ma “dość znane” odkrycia w dziedzinach: “grawitacji, geometrii nieprzemiennej, problemu czasu, podstaw teorii kwantów”. Również dostał nagrodę nagrodę Humboldta oraz biesiadował z Connesem, a na dowód załączył urocze zdjęcie.W takim razie muszę się do czegoś przyznać.Już kilkakrotnie, miałem pomysł napisania postu - panegiryku na temat osiągnięć naukowych Pana Profesora Arkadiusz Jadczyka.Powstrzymała mnie przed tym krokiem niepewność: czy ja aby dorównam poziomowi i stylowi, z jakim on sam, pisze na temat swych dokonań naukowych i mnogości swych kontaktów towarzyskich w światowej nauce?Skazałem więc czytelników salonu 24 na lekturę autopanegiryków Pana Profesora Arkadiusza Jadczyka, za co bardzo przepraszam kogo trzeba.




Komentarze
Pokaż komentarze (13)