2. Nie wszystko jest narkotykiem ,i opinia społeczna nadużywa tego terminu np.“ale marihuana nie jest narkotykiem z prostego powodu - nie uzależnia fizycznie, jest używką tylko tyle i aż tyle i wrzucanie jej do jednego worka z heroiną czy amfetaminą jest po prostu nielogiczne ( tupacz)3. Nieprawda ,że narkotyki szkodzą zdrowiu.“Nawet kokaina tak nie działa. Zresztą koks, amfe, czy extasy można łupac praktycznie latami, co dnia bez żadnych skutków ubocznych”(Artur M.Nicpoń)“marihuana czy lsd praktycznie nie maja żadnego wpływu na fizyczne zdrowie człowieka. I o dziwo- wielokrotnie silniejszy i potężnie halucynogenny lsd nie jest szkodliwy fizycznie w ogóle. Nie powoduje żadnych zmian, uszkodzeń etc. (Artur M.Nicpoń)
4.Zażywanie narkotyków powoduje lepsze funkcjonowanie organizmu i daje wielką przyjemność..“. Ale np. taka amfetamina jest świetnym dopingiem dla kierowców. I pisze to bez żadnego żartowania. Kierowca po amfetaminie jest zwyczajnie lepszy. Ma szybsze reakcje, lepsze widzenie, lepszą koncentrację, nie jest zmęczony. Amfa niweluje tez działanie alkoholu. “(Artur M.Nicpoń).“Narkotyki dostarczają niebywałej frajdy. Większej niż zwykłe, codzienne doznania.”(Artur M.Nicpoń)
5.Nie istnieje coś takiego jak uzależnienie w narkomanii......"uzależnieniem" (które mam w znacznym stopniu za wymysł i przejaw słabości)...Najbardziej ponurymi i obrzydliwymi komentarzami dla mnie były te, w których wystąpiły rozrzewniające zwroty o tym, a cóż w tym złego, że “dzieciaki zapalą sobie trawkę”. No i to usprawiedliwienie ,że dzieciaki z domów bogaczy to grzeją sobie koks ,że hej.Pakiet komentarzy do wpisu p.Giżyńskiego nazwałem “ sabatem” lub “festiwalem” narkomanów i ich sympatyków dlatego ,że komentarzy solidaryzujących się z tekstem wpisu prawie nie widziałem(jeden, może dwa). Odebrałem ten sabat jako najbardziej ponurą i złowrogą lekturę z dotychczasowych salonowych moich czytań. Jej poziom merytoryczny jest godny forum onetu a nie salonu 24.Całość wiedzy o narkotykach zaprezentowana na tym “festiwalu” ,to brednie z punktu widzenia medycyny. Każdy narkotyk jest trucizną dla organizmu tak jak nią są: alkohol, tytoń, kofeina, teina itp.Dowolny lekarz by wyśmiał pojęcie uzależnienia organizmu jakie tutaj zostało ujawnione. Uzależnienie, to obiektywny proces i stan fizjologiczny organizmu niezależny od psychiki (woli) ale indywidualny, czyli zależny od fizjologii organizmu jeżeli chodzi o czasokres formowania się tego procesu. Każdy narkotyk i większość używek prowadzi do uzależnienia i dla medycyny jest to zagadnienie trywialne i oczywiste zbadane od lat.Szczególnie groźny jest narkotyk i alkohol oraz tytoń dla organizmu w rozwoju(dziecko), i ci którzy udostępniają lub propagują używanie tych środków przez dzieci powinni być karani z największą surowością. Rodzice maleńkich dzieci którzy podają im narkotyk lub alkohol powinni być pozbawieni praw rodzicielskich na stałe.W kraju, gdzie alkoholizm jest tragedią narodową, gdzie pijani kierowcy pojazdów mordują tysiące ludzi na ulicach i drogach i ich nikt nie pozbawia prawa jazdy na zawsze, gdzie ojcowie podają niemowlętom wódkę ,gdzie w toaletach szkół podstawowych w godzinach zajęć śpią pijane nastolatki, w takim kraju są młodzi ludzie, którzy występują publicznie w obronie narkomanii, piszą kłamliwie o dobroczynnych skutkach narkotyków (amfetamina jako środek wzmacniający umiejetności kierowania pojazdem !) i protestują wobec działań administracyjnych prawnie ograniczających to zjawisko, namawiają publicystykę i opinię społeczną do :”Najsensowniejsze co można zrobić w kwestii narkotyków to temat sobie odpuścić.”(A.M.Nicpoń)Innymi słowy: skoro mamy cholerę ,niechaj będzie dodatkowo i dżuma .Szczególnie gdy ta "dżuma" na początku, daje "odlot i frajdę".Prawdopodobnie post niniejszy będzie potraktowany następującym zdaniem ,wyjętym z komentu pewnego autora, który mieni się nawet “katolikiem”:“ cała ta hucpa z nagonką antynarkotykową nie jest niczym innym niż tresowaniem obywateli do bycia posłusznym bydłem. “.I dobrze mi tak !Albowiem, ja zwapniały zgred, cały czas myślałem ,że to właśnie ci, co zażywają narkotyki czynią z siebie -w stanie oszołomienia- “posłuszne bydło”.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)