246 obserwujących
1040 notek
2365k odsłon
1235 odsłon

Kłamstwa ministra Cichockiego

Wykop Skomentuj9

Odpowiedzialny w 2010 r. za nadzór nad służbami specjalnymi minister Jacek Cichocki wprowadził w błąd opinię publiczną, twierdząc, że zaraz po katastrofie karty SIM telefonów ofiar zostały zablokowane.

Zachodzi podejrzenie, że w Smoleńsku tuż po katastrofie mieliśmy do czynienia z inwigilacją Rosjan, którzy mając dostęp zarówno do telefonu prezydenta, jak i sprzętu (m.in. laptopów) polskich urzędników państwowych oraz przedstawicieli wojska, którzy znajdowali się na pokładzie tupolewa 10 kwietnia 2010 r., pozyskali z nich zapisane w nich dane. Dlatego uważam, że w tej sprawie konieczne jest specjalne posiedzenie sejmowej komisji ds. służb specjalnych – mówi nam Marek Opioła (PiS) z sejmowej speckomisji.

O zablokowaniu kart SIM telefonów ofiar katastrofy minister Cichocki mówił 29 kwietnia 2010 r. na słynnym sejmowym posiedzeniu, podczas którego Ewa Kopacz stanowczo twierdziła, że ziemia w miejscu katastrofy została przekopana z najwyższą starannością.

„Służby ochrony państwa przeprowadziły również stosowne działania w celu zablokowania terminali BlackBerry, jeżeli chodzi o wojskowych, czy też kart SIM, zwracając się do operatorów kart SIM używanych w telefonach, żeby one nie mogły być w żaden sposób wykorzystane. To się działo w pierwszych godzinach po katastrofie” – zapewniał zgromadzonych na sali posłów minister Cichocki. Podkreślał jednocześnie, że „nie ma podstaw, by stwierdzić, że strona rosyjska podjęła jakiekolwiek działania, aby mieć samodzielny dostęp do tych materiałów (chodzi nie tylko o sprzęt elektroniczny, ale także wszystkie notatki pasażerów i załogi znajdujące się na pokładzie Tu-154M – przyp. red.)

– Tak właśnie powinny postąpić służby, i to w ciągu pierwszych kilkunastu minut po katastrofie. Niestety, było zupełnie inaczej, na co wskazywaliśmy od dawna. Premier Donald Tusk i minister Jacek Cichocki okłamali społeczeństwo i Sejm, twierdząc, że telefoniczne karty SIM ofiar zostały zablokowane. Dziś dysponujemy dowodami, że świadomie działano na szkodę państwa polskiego, ułatwiając służbom rosyjskim bezkarną penetrację poufnych danych, które znajdowały się m.in. w telefonach polskich generałów.

W tej sytuacji ludzie odpowiedzialni za działanie na rzecz rosyjskich służb powinni natychmiast zostać odsunięci od władzy – mówi Antoni Macierewicz (PiS), przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn smoleńskiej katastrofy. Za pośrednictwem biura prasowego MSW wysłaliśmy pytania do Jacka Cichockiego, aktualnie pełniącego funkcję ministra spraw wewnętrznych. Zapytaliśmy, na podstawie jakich danych przedstawił 29 kwietnia 2010 r. informację na temat działań służb. Do momentu oddania numeru do druku nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania.
 

Dorota Kania/GPC

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale