http://palikot.blog.onet.pl/4690500,408459318,1,200,200,85028779,408477209,6067879,0,forum.html
Panie Januszu na jakim Pan żyje świecie. Przecież już w 1989 Kiszczak ustalił z Glempem, że nie będą ujawniali radzieckich agentów w polskim episkopacie. Dodatkowo sprawę zaklepał szef KGB Kriuczkow w rozmowie z Mazowieckim, przejmując agentów wywiadu PRL pod osobistą kontrolę Rosjan. Ks. Juliusz Paetz został w 1978 r. zarejestrowany jako kontakt informacyjny wywiadu PRL o kryptonimie "Fermo"; wyrejestrowano go w 1983 r. Zwerbowany prawdopodobnie na haki obyczajowe (homoseksualizm). Nawet w czasach PRL służby radzieckie miały mniejszy wpływ na sterowanie polskim Kościołem niż teraz. Wtedy prymasem Polski był tylko kandydat na TW SB Glemp teraz jest nim Kontakt Informacyjny wywiadu PRL Kowalczyk. Więc jakiś tam postęp jest. O tym, że Kościół polski jest całkowiecie spenetrowany przez służby poradzieckie świadczy obietnica jaką złożył Glemp Kiszczakowi w 1986 roku, że dopuki on jest prymasem nie będzie beatyfikacji Popiełuszki. Dzień po ustąpieniu Glempa oficjalnie ogłoszono beatyfikację Popiełuszki. Dzień po jego beatyfikacji odnaleziono szukanych przez 20 lat akt SOR "Popiel" (ktoś je podrzucił by sabotować jego kanonizację, bo teraz trzeba zaczynać wszystko od nowa a beatyfikacja może być nieważna). suntzu11@wp.pl, 2010-06-19 08:24
183
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze