Grim Sfirkow Grim Sfirkow
309
BLOG

O co chodzi w reklamie Play'a?

Grim Sfirkow Grim Sfirkow Kultura Obserwuj notkę 17

W Warszawie na budynku za Rotundą powieszono ostatnio reklamę Play'a. Reklamy w tym miejscu są tak duże, że widać je naprawdę z daleka. Ta przedstawia nagą parę, zajętą najwyraźniej uprawianiem seksu. Ona, z otwartymi ustami i oczami, jakby mówiła "Och!", on, stojący za nią, z lekkim uśmiechem, pełnym satysfakcji, jakby miał powiedzieć "Dobrze ci, co?". Wokół nich, zasłaniając strategicznie istotne fragmenty anatomii owija się "coś", ni to koc, ni to kołdra, w fioletowo-białe paski.

Długo przechodziłem widząc tę reklamę i nie rozumiejąc jej przesłania. Dopiero w ostatni piątek doznałem olśnienia. Otóż, nowa sieć komórkowa postanowiła dotrzeć do klienta odwołując się do archetypów naszej kultury. Jest to nawiązanie do znanej sceny z mitologii greckiej. Ona, cycata piękność z długimi blond włosami - to Afrodyta. On - smukły, umięśniony adonis - to oczywiście Ares. I mamy już całą opowieść w jednym kadrze. Jest to scena zdrady, jakiej dopuściła się Afrodyta wobec swego męża- Hefajstosa.

Hefajstos podejrzewał swoją żonę o zdradę. Dlatego skonstruował sprytne łoże, które unieruchomiło kochanków w trakcie aktu zdrady. I tak się też stało. Na reklamie mamy sam moment chwytania. Afrodyta i Ares kochają się zawzięcie, i Afrodyta widzi, że coś jest nie tak, stąd zdumienie na jej twarzy, choć jeszcze nie strach. Ares natomiast bierze zdziwienie za efekt jego zabiegów, jeszcze niczego nie podejrzewa. A pułapka - to właśnie fioletowo-białe "coś", owijające się wokół kochanków i ich unieruchamiające. Wielkim nieobecnym na obrazie jest oczywiście Hefajstos. Możemy domyślać się, że siedzi w knajpie wraz z Cyklopami, popija "Jabłonowo 23" (to piwo dla prawdziwych twardzieli, a nie te siki, co reklamują w telewizji), i czeka na odpowiedni moment, żeby wkroczyć.

Tak oto sieć komórkowa sięgnęła aż do mitologii greckiej, żeby schwytać nowych klientów i nakłonić ich do zdrady dotychczasowych operatorów. Przyklaskuję i proszę o więcej. Nie będę tu wyliczał wszystkich scen lubieżnych z mitologii, bo po prostu nie sposób, coś jest w prawie każdej opowieści, reklamowych "copy righterów", odsyłam do Parandowskiego.

Popieram prawo własności, JOW, niskie podatki, przejrzyste prawo, karanie przestępców. Jestem przeciw uchwalaniu prawa, którego nikt nie będzie przestrzegał (poza frajerami). Nie mam nic przeciw skandynawskiemu modelowi państwa, o ile jego wprowadzanie rozpocznie się od przywrócenia monarchii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Kultura