Grim Sfirkow Grim Sfirkow
25
BLOG

Grimson

Grim Sfirkow Grim Sfirkow Kultura Obserwuj notkę 6

Przedwczoraj urodził się nowy Obywatel IV RP. Ma 3.5 kilo, a na imie Lech (nie, nie od prezydenta, to po dziadku). Parę dni temu pytałem kogoś innego, kto się chwalił udanym porodem "jak było", czy " jak sie czuje". Teraz juz wiem.

Satysfakcja z posiadania dziecka trwała chwile. Potem opadła adrenalina i przyszedł stres z powodu mnóstwa niedopełnionych domowych obowiązków. Na dodatek przyszło ni to poczucie winy, ni bezsilności, że się widziało własną żonę zwijającą się z bólu na podłodze i krzyczącą tak, że nie da się opisać. Chyba jeszcze trochę, to by szyby z okien poleciały. Krew, czy widok wydobywającego się z krocza dziecka, to przy tym pikuś. Wszelkie poczucie wstydu mija przy pierwszych silnych skurczach - nic więcej już się nie liczy. Na dobre ochłonąłem dopiero dziś. Nie dziwię się już szwagrowi, który po porodzie pierwszego dziecka zemdlał.

Niemniej, wszystko skończyło sie dobrze, z niewielką pomocą lekarza i położnej, którzy w finale nieco pomogli dziecku przyjść na świat.

Pozdrawiam wszystkich, którzy przeżyli to samo. Tym, którzy nie przeżyli, życzę, aby mieli okazję przeżyć.

Popieram prawo własności, JOW, niskie podatki, przejrzyste prawo, karanie przestępców. Jestem przeciw uchwalaniu prawa, którego nikt nie będzie przestrzegał (poza frajerami). Nie mam nic przeciw skandynawskiemu modelowi państwa, o ile jego wprowadzanie rozpocznie się od przywrócenia monarchii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura