Grim Sfirkow Grim Sfirkow
52
BLOG

Sekret sukcesu salonu

Grim Sfirkow Grim Sfirkow Rozmaitości Obserwuj notkę 8

Ładna aliteracja w tytule, nieprawdaż?

W święta ukazał się na salonie tekst o tym, co spowodowało popularność Salonu24. Niestety, tekst mi umknął, więc nie mogę odnieść się do niego dokładnie. Jego tezą, że Salon dał pole do popisu ludziom, którzy do tej pory nie mieli miejsca, by się wypisać. Takiego miejsca brakowało prawicowym dysydentom, dla których - mówiąc skrótowo - Wałęsa to Bolek. To nie do końca tak.

Trzeba sobie powiedzieć, że Internet niemal od początku był miejscem, gdzie przewaga szeroko rozumianej prawicy - od Rydzyka do Korwina - Mikke była wyraźna. Ilość serwisów prawicowych, tych poważnych i tych oszołomskich zawsze przekraczał ilościowo ilość analogicznych miejsc lewicowych. To prawica od lat ma w internecie forum prawica.net, na którym udzielali się prawicowi blogerzy, publicyści i zwykli sympatycy. Lewica była zawsze sto lat za Murzynami, co wynika zwyczajnie z jej słabego zakorzenienia społecznego i małego poparcia.

Co więc zaoferował Salon nowego, czego na innych forach nie było? Była to pierwsza poważna (dzięki zaproszeni zawodowych publicystów) inicjatywa, nie prawicowa z definicji, na której prawicowe teksty, w rodzaju, że Wałęsa to Bolek, nie lądowały gdzieś na tyłach serwisu, żeby broń Boże nikt nie przeczytał i nie uznał adminów za wariatów. Przeciwnie, teksty nawet mocno odjechane mają szansę na miejsce na stronie głównej. Więcej nawet - te teksty głównie jadą na początek. I słusznie - przecież  w takich tesktach jest o czym dyskutować! Internauci o przekonaniach prawicowych poczuli się docenieni i potraktowali to miejsce jak swoje, moim zdaniem bez uzasadnienia. Ich siła wynika wprost z ich przewagi liczebnej, a nie z sympatii Administracji.

Pytanie teraz, co spowodowało, że serwis jest atrakcyjny także dla internautów nie prawicowych? Myślę, że to samo: mogli swobodnie wyżywać się na kaczystach i skorwinsynach, których teksty dostali jak na tacy do komentowania i wyśmiewania. To, że im to komentowanie i wyśmiewanie czasem różnie wychodzi, to zupełnie inna sprawa. Efekt jest taki, że Salon stał się miejscem, gdzie rzeczywiście różne opcje mają szansę sie zetknąć i podyskutować, pokłócić się, nawet obrzucić łajnem. Ale gdzie indziej mają szansę na takie spotkanie na równych warunkach?

Administratorom udało sie utrzymać kruchą równowagę sił, pomiędzy zwalczającymi się stronami. Trzeba przyznać, że było kilka prób przejęcia ideologicznej kontroli nad Salonem, były różne naciski, które owocowały indywidualnymi lub grupowymi ucieczkami z salonu na nowe platformy. Niektórym z "modernistów" nie mieściło się w głowie, że teksty jakichś oszołomów lądują na pierwszej stronie i domagają się jeszcze dyskusji z argumentami. Z drugiej strony byli prawicowi blogerzy, którzy ukrucanie zbyt ognistej dyskusji uważali za cenzurowanie.

Salon to miejsce rzeczywistej dyskusji. Tu naprawdę teksty różnych opcji światopoglądowych sąsiadują ze sobą. Dyskusja toczy się zarówno na małym poziomie - bezpośredniej polemiki pod tekstami, jak i na poziomie wyższym- blog kontra blog. I to właśnie jest siła Salonu - różnorodność. A prawica miała juz wcześniej miejsca do dyskusji, tyle, że kisiła się we własnym sosie. Ile może trwać dyskusja na prawica.net pomiędzy konserwatystami, zwolennikami kapitalizmu, a chadekami - umiarkowanymi (narodowymi) socjalistami? Można zdechnąć z nudów. A lewica.pl? Dzieje się coś, gdy do dyskusji włączy się jakiś zwolennik Korwina. A tutaj, na Salonie,  naprawdę coś się dzieje i zawsze jest co poczytać.

Powodzenia dla Administracji w Nowym Roku! Oby taj dalej.

Popieram prawo własności, JOW, niskie podatki, przejrzyste prawo, karanie przestępców. Jestem przeciw uchwalaniu prawa, którego nikt nie będzie przestrzegał (poza frajerami). Nie mam nic przeciw skandynawskiemu modelowi państwa, o ile jego wprowadzanie rozpocznie się od przywrócenia monarchii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości