16 obserwujących
407 notek
182k odsłony
192 odsłony

Austriacki admirał

Wykop Skomentuj2

Wydaje się nie do wiary? Czy kraj bez pozbawiony trdycji morskich mógł mieć swoją marynarkę wojenną i to na tyle rozbudowaną, żeby znalazło się w niej miejsce dla admirała? Czy Austrię można w ogóle kojarzyć z marynarką wojenną? Owszem,  tak jako do cesarstwa należało przecież do nich całe północno wschodnie wybrzeże Adriatyku, przed utworzeniem Austro – Węghir w3 1867 roku. W 1864 roku miała miejsce wojna, a właściwie konflikt między Danią i Prusami o trzy graniczne księstwa należące do Związku Niemieckiego Szlezwiku, Holsztynu i Saksonię-Lauenburg. Bismarck wykorzystał duńskie dążenia do przyłączenia tych księstw jako pretekst do rozpoczęcia wojny. Prusy sprzymierzyły się ze swoim największym rywalem na kontynencie europejskim, cesarstwem austriackim.

W ramach tego przymierza dwie austriackie fregaty przypłynęły z Morza Adriatyckiego na Północne. Po połączeniu się z trzema pruskimi kanonierkami starły się z  eskadrą duńską w sile dwóch fregat i korwety w tak zwanej bitwie pod Helgoland. Potyczka trwała kilka godzin i po wymianie strzałów austriacko - pruska flotylla uciekła przed duńską eskadrą. Austriacy jednak również odnotowali sukces, bo dzięki obecności ich fregat na Morzu Północnym flota duńska przestała blokować Bałtyk. Dowódca tych fregat komandor Wilhelm von Tagetthoff został więc mianowany kontradmirałem, pierwszym w  historii Austrii, chyba.

Wojna została rozstrzygnięta przez siły lądowe, Duńczycy musieli ulec miażdżącej przewadze sprzymierzonych wojsk pruskich i austriackich, którzy mieli 2 razy więcej żołnierzy  i armat. Duńczycy broniliby się pewnie znacznie skuteczniej, gdyby nie ich przestarzałe uzbrojenie. Musieli używać gładkolufowych, ładowanych od przodu muszkietów. Nieprzyjaciel mógł ich rozstrzeliwać z nowoczesnych karabinów z dalekich pozycji zanim wszedł w zasięg strzału z muszkietu. Mimo, że ciągle musieli się cofać to Duńczycy bronili się zaciekle, szczególnym bohaterstwem wykazali się w bitwie pod Dybbøl do dzisiejszych czasów upamiętnianej w każdą rocznicę.

Wygląda na to, że po wojnie Bismarck „rozdawał karty” przy układaniu Traktatu Wiedeńskiego, bo chociaż przyznał Austriakom Holsztyn – jedno z trzech spornych księstw, to przeniósł bazę pruskiej marynarki wojennej z Gdańska do Kilonii właśnie w Holsztynie. Widocznie już wtedy zaplanował pozbycie się Austriaków, co zresztą wkrótce nastąpiło. Oczywiście nie było mowy o powrocie tych księstw do Związku Niemieckiego, zostały wcielone do Prus wraz z częścią Danii, która się dostała pod zabór pruski. Chociaż całą północną część Szlezwiku zamieszkiwała głównie ludność duńska dopiero w 1919 roku udało się przeprowadzić plebiscyt i przyłączyć ją do Danii.



Zobacz galerię zdjęć:

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura