16 obserwujących
407 notek
182k odsłony
372 odsłony

Legenda Alamo

Wykop Skomentuj5

Obrona Alamo nie miała nic wspólnego ze Stanami Zjednoczonymi, które w tamtym czasie nie chciały się jeszcze angażować w wojnę z Meksykiem. Zdobycie Alamo i zgładzenie jego teksaskich obrońców było więc jakby częścią wewnętrznego konfliktu meksykańskiego, ponieważ Teksas należał wtedy do Meksyku. Ludzie zachęceni przez meksykański rząd do osiedlania się w Teksasie, przeważnie Amerykanie, właściwie od początku dążyli do uniezależnienia się od autorytarnie rządzonego Meksyku. Doprowadzili oni do tego, że terytorium całego Teksasu opuścili meksykańscy urzędnicy i meksykańskie garnizony, co oczywiście mocno zaniepokoiło rząd Meksyku.

Meksykanie powołali więc armię, którą wysłali do Teksasu z zadaniem odzyskania zbuntowanej prowincji. Generał Santa Anna, który tą armią dowodził pierwszy zorganizowany zbrojny opór napotkał właśnie w misji Alamo w pobliżu miasteczka San Antonio. Santa Anna był przekonany, że tylko działając w sposób zdecydowany i bezwzględny osiągnie swój cel, czyli zastraszy i zmusi do uległości mieszkańców Teksasu. Meksykański generał zażądał od obrońców Alamo bezwarunkowej kapitulacji, a gdy ci się na nią nie zgodzili nie oszczędzał własnych żołnierzy, żeby misję zdobyć, a później zgładził wszystkich  obrońców.

Bezwzględność i okrucieństwo Santa Anny zadziałały jednak odwrotnie niż przewidywał. Zabicie wszystkich obrońców (około 200), a wśród nich takich ludzi jak na przykład Jamea Bowie i Dawid Crockett, którzy już wcześniej zdobyli sobie autorytet nie tylko w Teksasie ale w całych Stanach Zjednoczonych odbiło się szerokim echem i wywołało gniew i chęć zemsty Amerykanów, zawołanie „Pamiętaj o Alamo” stało się symbolem. W krótkim czasie armia Santa Anny została pokonana, a Meksyk zmuszony do uznania niepodległej republiki Teksasu, która funkcjonowała przez następnych 10 lat.

Obrońców Alamo było tylko dwustu, może nawet mniej, a szturmująca armia meksykańska liczyła sobie więcej niż 3 tysiące żołnierzy. Sądziłem więc kiedyś, że obrońcy Teksasu odpierali szturmy zabijając około 600 wrogów dzięki nowocześniejszej broni, jednak nic takiego nie miało miejsca, wielostrzałowe rewolwery bębenkowe jeszcze się nie pojawiły i obie strony dysponowały bronią ładowaną od przodu. To raczej meksykańscy żołnierze mieli lepsze uzbrojenie, bo dysponowali wojskowymi muszkietami z nasadzonymi na nie bagnetami, a teksascy cywile mieli tylko strzelby myśliwskie bez możliwości nasadzenia bagnetów i niektórzy - myśliwskie noże.

Nie sądzę też, żeby armia meksykańska dysponowała mniejszą liczbą armat, obrońcy mieli ich 20. Na pewno Meksykanie mili więcej amunicji, bo Teksańczycy strzelali podobno meksykańskimi kulami zbieranymi z dziedzińca misji, a nawet kamieniami. Dlaczego więc teksascy cywile tak skutecznie się bronili? Być może główną przyczyną były fortyfikacje misji, która była zbudowana tak, żeby odpierać napady Komanczów.



Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura