Np. Falling Away From Me- Korn
Dzisiaj moi drodzy czytelnicy będzie temat stary jak świat i oklepany jak papa Morozowskiego. Mianowicie Balcerowicz Leszek lat 59.
Niewielu było w krótkiej historii IIIRP ludzi wzbudzających tak wielkie i tak skrajne emocje. Bardzo niewielu wyhodowało na swoim łonie pasożyta który przepoczwarzył się w pokracznego pseudo-męża stanu. Chyba nikt nie dorobił się własnej niekonstytucyjnej komisji śledczej no i w końcu nikt tak długo nie został chociaż ciągle musi odejść.
Dlaczego jeden mały Balcerowicz jest przez jednych odbierany jako anioł a w oczach drugich jest antychrystem? Ano z tego samego powodu dla którego chomiki się uwielbia a szczurów nie znosi- to kwestia PR.
Gdy trzeba było okiełznać szalejącą inflację, i realizować plan Sachsa, kombinować co by tu zrobić ,żeby jedzenia na półkach było pod dostatkiem dla wszystkich łatwo zapomnieć o rzeczach które na pierwszy rzut oka wydają się nieważne lub mniej istotne. Tym bardziej gdy się ma wsparcie ze strony jedynej opcji ideowej mającej rząd dusz jaka wtedy istniała w debacie publicznej, Gazety Wyborczej. Można się poczuć zbyt pewnie i zamiast na 130 grać na 95%, Można też zwyczajnie nie wyrabiać z czasem bo doba ma 24 godziny a naród 38 milionów ludzi.Tak się wg. Mnie stało z Balcerowiczem. Niestety w swej przebiegłości zapomniał ludowi powiedzieć dlaczego on musi to wszystko reformować. Zapomniał też ,że społeczeństwu trzeba tłumaczyć reformy do skutku a nie na kilku tylko konferencjach prasowych. To wykończyło w oczach społeczeństwa jego reformy ponieważ trwała wojna na górze i prawe skrzydło solidarności bezlitośnie go atakowało jako tego ,który wyprzedaje Polskę. No i gdy kurz opadł to okazało się ,że towar na półkach jest ale nie mamy tyle pieniędzy by się chciało. Kto żeby kupić go tyle ile jest winny? No jak to kto? Minister Finansów!
Wystarczyłoby 49 spotkań w każdym z miast wojewódzkich oraz jedna konferencja prasowa w TVP1 po wiadomościach ,żeby nasz skołatany historią i mamiony przez polityków naród dowiedział się ,że reformy trzeba zrobić bo Gierek nabrał za nas kredytów a nie dlatego ,że Balcerowicz uważa ,że tak trzeba. Wystarczyło raz na konferencji prasowej mówiąc prostemu ludowi ,że nie mamy pieniędzy na wasze rządania zamiast wyglądać w garniturze jak prosto z Wallstreet ubrać podniszczone brązowe trzewiki, brązowy garnitur i starać się mówić jak dobry ojciec do dziecka które nabroiło i lud by zrozumiał a może nawet uszanował i pokochał.
Ale nie. Ze względu na kretyńską, wybiórczą, nieprzemyślaną i złą politykę informacyjną w owych czasach teraz nasz miłościwie panujący rząd wespół z podatną na wpływy tłuszczą i sterowalnym motłochem mógł do niedawna wycierać sobie rumiane od władzy buziuchny Balcerowiczem oraz jego planowanym odejściem. Konsekwencją błędu w PR jest też kariera Andrzeja Leppera który swoją pozycję polityczną konsekwentnie budował na jednym haśle które wszyscy znamy. Jędrek jak wiemy jest osobą na tyle wykształconą (W technikum) i wyedukowaną(doktorat honoris causa) ,że może nam powiedzieć nieco o nowoczesnej Ekonomii.
Śmieszne jest to ,że do głosu w sprawach szalenie skomplikowanych i fundamentalnych dopuszcza się nieuka i buraka w dobrym za ludu pieniądze kupionym garniturze a czasem nawet stawia się jego zdanie od osób kompetentnych i wykształconych.
Gdyby zorganizować prawdziwie merytoryczną debatę o tym jakie są różnice w spojrzeniu na Bank Centralny i jego politykę między Balcerowiczem a Np. Arturem Zawiszą to jestem przekonany ,że przeciętny wyborca nie zrozumiałby nawet nazwiska dziennikarza prowadzącego show. Czy rozumiałby Zawisza to już inne pytanie. A to wszystko w dużym kraju leżącym w europie.
Wiecie dlaczego Balcerowicz nie odchodzi? Ja na pewno nie. Chłop zna języki, mógł zostać szefem europejskiego Funduszu Walutowego gdyby nie jego definitywna odmowa jeszcze przed właściwym konkursem. A nawet jeśli zamarzyłaby mu się spokojniejsza kariera naukowa to każdy Uniwersytet na świecie z pocałowaniem w rękę oraz 10x wyższą pensją obecnie liczoną niż w Euro lub dolarach a nie złotówkach przyjmie go jako szefa katedry Ekonomicznej. A jeśli miałby ochotę tylko odcinać kupony od swojej pozycji to przez 2 miesiące w roku mógłby robić tournee wykładowe po UE i USA i zarabiać kilka razy tyle ile teraz.
Nie tak dawno jeszcze dolał oliwy do ognia i zapewnił ,że po zakończeniu kadencji prezesa NBP nie zamierza wyjechać z Polski a co ciekawsze planuje objąć posadę w sektorze publicznym.
Jeśli to nie jest poświęcenie własnego interesu dla Polski to nie wiem co nim jest.
38
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (22)