Bartosz Majewski Bartosz Majewski
48
BLOG

Fotoradary- Państwo Okrada Obywateli

Bartosz Majewski Bartosz Majewski Polityka Obserwuj notkę 5
Ostatnimi czasy w rozmaitych miejsach natrafiam na teksty oraz dyskusje na temat
planów zwiększenia ilości fotoradarów w naszym pięknym kraju. Dokładnie chodzi o
dwieście fotoradarów umieszczanych na tysiącu masztów w całej Polsce. Kolejne
pluszowe kajdanki- tym razem za kierownicą założy nam Unia Europejska, która wyda na ten "szczytny" cel 180 mln złotych. Maszty mają zostać rozmieszczone w
najbardziej niebezpiecznych miejscach w całej Polsce.

Tyle suchych faktów. Wiemy ,że znaki drogowe oraz światła powstają tylko i
wyłącznie w miejscach w których są potrzebne. Niestety ta wiedza może się okazać nieprzydatna gdy jedziemy np. ul. Krakowską we Wrocławiu. Nagromadzenie znaków przekracza tam możliwości percepcyjne większości kierowców. Z analogiczną sytuacją mamy do czynienia w rejonie marketu Carrefour we Wrocławiu. Częstotliwość występowania sygnalizacji świetlnej jest tak zastraszająca- światła zdarzają się czasem co 20 i mniej metrów. Podobnie będzie z fotoradarami.

Takie realia w wielu punktach miasta(nie wiem jak jest w innych miejscowościach) w połączeniu z ograniczeniem prędkości do 50 km/h prowadzą do tego ,że wszyscy kierowcy jeżdżą "po swojemu". Jeśli już trafi się jakiś "bzdura lex sed lex"
kierowca chcący jechać 50km/h- często jest większym zagrożeniem niż ci ,którzy
przekraczają dozwoloną prędkość bo ci dzięki niemu gwałtownie hamują co czasami
prowadzi do stłuczek bądź większych kolizji. Do tego filia skarbu państwa znana pod kryptonimem "drogówka" ma łatwy łup. Wystarczy stanąć w jakimś newralgicznym miejscu ,żeby w ciągu godziny mieć kilkunastu kierowców na widelcu. Policjanci mają wypracowaną statystykę i okazję do przyjęcia łapówek, skarb państwa dochody a łowcy odszkodowań dostają upragnione rekompensaty- interes się kręci. Czy ktoś przez to jeździ wolniej czy bezpieczniej? Wolne żarty.

To jest złoty interes dla wszystkich poza kierowcami, których jest najwięcej.
Zabawnym jest ,że skarbówka i policjanci po godzinach pracy to też na ogół
kierowcy- tyle ,że policjant policjanta rzadko kiedy skasuje. W efekcie cierpią
prawie wszyscy ,którzy używają prawa jazdy. Fotoradary to poprostu kolejna emanacja tego opresyjnego systemu. A ten system nie służy do niczego innego niż "Golenia" kierowców z pieniędzy ,których nie udało się ogolić ZUS-em, VAT-em, PIT-em oraz innymi przymusowymi haraczami. Jest to klasyczny przykład działania pluszowego socjalizmu w praktyce.
Nikt nie przystawia nikomu broni do głowy jak za Stalina- poprostu wszystkich rabuje się za pomocą rozmaitych podatków, mandatów, akcyz i innych świadczeń na rzecz państwa. System ten dąży do jak największego rabowania obywateli RP.

Jeśli już politycy muszą się zajmować tematyką drogową to trudno. Pierwszy z brzegu drogowy temat to gdzie są pieniądze z akcyz, winiet etc. ,które mają być rokrocznie przeznaczane na poprawę stanu Polskich dróg. Bo w ostatnim roku wybudowano tylko kilkanaście kilometrów (o ile dobrze pamiętam- 17). Czyżby zostały przeznaczone bezprawnie na socjalne bzdury tak aby Zyta Gilowska mogła pleść o dopinaniu budżetu? A skoro tak to dlaczego nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności?

Mol książkowy, czasami szyderczy, aktualnie szuka swojego miejsca na świecie. W rzadkich wolnych chwilach piszę, gotuję, czytam i słucham dobej muzyki. Jeśli macie na sprzedaż jakieś książki- zapraszam na gg, jest duża szansa ,że będe zainteresowany kupnem. Kopiowanie i redystrybucja tekstów bez zgody autora są dozwolone wyłącznie do celów niekomercyjnych i za podaniem pierwotnego źródła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka