W poniedziałek pod budynkiem dyrekcji protestowało kilkuset pracowników stoczni
gdańskiej.
Na transparentach wypisali sobie "Chcemy europejskich zarobków","Liberałowie łapy precz od stoczni" oraz "Złodzieje wracają do gry"- ten ostatni to chyba nawiązanie do spotów PiS z kampanii wyborczej.
Pod Pomorskim Urzędem Marszałkowskim podpalili opony oraz rzucali petardy.
Przekazali także petycję zastępcy marszałka województwa ,w której sprzeciwili się
zatrzymania prywatyzacji stoczni przez PO.
Prawdopodobnie stoczniowcy chcieli pokazać ,że sprywatyzują stocznię- choćby ogniem i mieczem i mają gdzieś normy ekologiczne narzucane przez UE.
Ciekawi i raduje ,że nawet stoczniowcy i związkowcy zauważyli już ,że pod prywatnym właścicielem będzie im się lepiej żyło. Smuci ,że PO nie robi tego co do niej należy- jeśli dalej chce udawać liberalną.
16
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)