Kinga Dunin o książce Jana T Grossa "Strach":Sama książka rzeczywiście podkreśla antysemityzm Polaków, ale w debacie publicznej zewsząd słyszę głosy, że nie należy tego podkreślać. Mechanizmy obronne są tu dużo silniejsze niż gotowość do zmierzenia się z problemem. A to samo już jest dowodem na to, że coś jest na rzeczy, bo jeśli ktoś się zbyt mocno broni, to zazwyczaj ma coś na sumieniu. Nawiasem mówiąc, ciekawe, co redakcja „Rzeczpospolitej” ma na sumieniu, skoro tak bardzo atakuje Grossa?
Ta perełka to z wywiadu z panią Kingą Dunin- jedną z moich faworytek.
Ten cytat to kliniczna próbka polityki historycznej wg. Polskiej lewicy. Jeśli ktoś nie ma ochoty na samobiczowanie za to ,że UB organizowało prowokacje antyżydowskie i komuniści ,których lewica zaciekle broni doprowadzili do ogromnej emigracji tej narodowości to ma coś na sumieniu.
Jeśli ośmiela się protestować w rozpowszechnianiu kłamstw na temat historii swojego narodu lub sugeruje ,że te wydarzenia były organizowane przez ludzi pracujących dla obcego reżimu- atakuje autora książki. Pani Dunin w swoim lewicowym odlocie nie rozumie ,że jeśli to co mówiłaby byłoby prawdą to jej pracodawca Adam Michnik miałby być potwornym szwarccharakterem skoro tak mocno broni siebie, KOR-u, Gazety Wyborczej, Jacka Kuronia i swojej wizji świata ,że posuwa się do procesów sądowych i nasycania swojej publicystyki inwektywami.
Nie rozumie także ,że takimi samymi obciążonymi na sumieniu musieliby być właściwie wszyscy ludzie ,którzy mają jakieś poglądy w przestrzeni publicznej.
Wkońcu- jeśli ma się jakieś poglądy to się ich za zwyczaj mocno broni. Wielokrotnie w swoich tekstach podkreślałem ,że Polska potrzebuje racjonalnej centrolewicy bez bagażu komunistycznego. Zapoznając się z twórczością części środowisk lewicowych zastanawiam się czy się tej racjonalności kiedykolwiek doczekam.
Całość wywiadu na : http://www.krytykapolityczna.pl/KP-w-mediach/Dunin-Polacy-sa-bardziej-nietolerancyjni-od-innych/menu-id-47.html
17
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (4)