Bartosz Majewski Bartosz Majewski
18
BLOG

Triumf Władimira Putina

Bartosz Majewski Bartosz Majewski Polityka Obserwuj notkę 3
Niedługo przyjdzie się nam pożegnać z Władimirem Putinem na fotelu prezydenta Federacji Rosyjskiej. Nie odchodzi daleko- będzie premierem. Warto przyjżeć się jego dokonaniom bo były to od początku do końca emocjonujące lata. Warto także dlatego ,że te osiem lat powie nam sporo o przyszłości Rosji. Patrząc z dystansu widać wyraźnie ,że prezydentura Putina polegała miała cztery główne cele.

Pierwszym było scentralizowanie władzy oraz okopanie się na kremlu. Człowiek ,który zostanie namaszczony przez odchodzącego prezydenta do zajęcia jego stanowiska ma dziś w Rosji kolosalną władzę pozwalającą na przeprowadzenie najbardziej karkołomnych i niepopularnych reform w pojedynkę- będąc sobie sterem, żaglem i okrętem. Parlament to maszynka do głosowania a demonstracje(z braku liderów społecznych- marginalne) można rozpędzić oddziałami OMON. Funkcja prezydenta jest nawet silniejsza niż wynika to z jego konstytucyjnych uprawnień- jest on arbitrem w sporach między koteriami na kremlu, pilnującym aby żadna grupa nie urosła w siłę na tyle by naruszyć delikatną równowagę. Będzie to sytuacja trwała ponieważ żadna z koterii nie jest zainteresowana usunięciem prezydenta- wszystkie straciłyby na wojnie o władzę zbyt dużo. Plan został zrealizowany w 100%. Opozycja została zmieciona z powierzchni ziemi. Wszystko co mogą robić ludzie pokroju Chodorkowskiego czy Kasparowa to udzielanie wywiadów zachodniej prasie. Ich wpływ na Rosjan jest minimalny. Nie ma innej siły w Rosyjskiej polityce niż Zbiorowy Putin*.

Drugim celem było zapewnienie sobie zaplecza gospodarczego(Sektor Energetyczny) i politycznego(Media, posłuch wśród obywateli oraz Jedna Rosja). Władza "Zbiorowego Putina"* aby być stabilną musi być obudowana instytucjami zapewniającymi utrzymanie status quo struktury władzy. Udało się to zrobić koncertowo za pomocą technologów politycznych(Gleb Pawłowski) oraz rzeszy "biznesmenów"(Miedwiediew) wspartych pomocą służb specjalnych.

Za trzeci cel Putin obrał likwidację problemów mogących być przysłowiową skórką od banana dla sukcesora(dziś wiemy ,że będzie to Dimitrij Miedwiediew). Nie wszystko się udało. Osadzenie Kadyrowa na fotelu prezydenta Czeczenii właściwie załatwia sprawę separatyzmu czeczeńskiego, przyduszenie Łukaszenki gazociągami zapewni jego dalszą podległość Federacji Rosyjskiej, Otwarte pozostają sprawy Abchazji oraz Osetii południowej, choć nie ma się co oszukiwać- separatyści najprawdopodobniej zostaną poddani obróbce za pomocą wywiadu a ich walka narodowowyzwoleńcza skończy się w Łagrach. Otwarty pozostaje katastrofalny stan demografii oraz długości życia Rosjan. Miediwiediew będzie musiał uporać się także z problemami społecznymi- tych w Rosji nie brakowało nigdy.

Czwartym celem polityki Putina była ekspansja Rosji na możliwie wielu frontach i płaszczyznach. Tutaj także sukces nie jest całościowy. Nie jest jasnym w którą stronę pójdą Ukraina oraz Gruzja. Nie udało się złamać estończyków. Polacy starają się jak mogą blokować politykę rosyjską. Wschodnia Rosja jest zaludniana po cichu swoimi krajanami przez Chiny. Z drugiej strony gazociąg północny nabiera coraz bardziej wyraźnych kształtów, strategiczny sojusz z Niemcami ma się dobrze(Choć nie tak dobrze jak za Schroedera), Agentura na bliskim wschodzie oraz w Afryce rozwija sie świetnie- jeśli demokraci wygrają w USA i zwycięży tendencja do izolacjonizmu to będzie jeszcze lepiej. Kreml ma także coraz lepsze perspektywy w europie- między innymi za pomocą swoich koncernów energetycznych.

Dziś, po ośmiu latach Putina na stanowisku prezydenta Rosja jest państwem ,którego pamiętnego sylwestra 1999 roku nikt się spodziewać nie mógł- na czele z samym Putinem, nie wspominając o Jelcynie. Władzę przejmuje sukcesor, wybory będą tylko formalnością. Putin spełnił większość założeń jakie przed sobą stawiał przejmując władzę. Zrobił bardzo wiele aby jego następca mógł prowadzić znacznie bardziej owocną politykę niż on sam.
Dziś Władimir Putin Triumfuje.

* Określenie Jerzego Marka Nowakowskiego odnoszące się do układu ludzi z FSB i innych służb specjalnych oraz dawnej "Rodziny" Jelcyna.

Mol książkowy, czasami szyderczy, aktualnie szuka swojego miejsca na świecie. W rzadkich wolnych chwilach piszę, gotuję, czytam i słucham dobej muzyki. Jeśli macie na sprzedaż jakieś książki- zapraszam na gg, jest duża szansa ,że będe zainteresowany kupnem. Kopiowanie i redystrybucja tekstów bez zgody autora są dozwolone wyłącznie do celów niekomercyjnych i za podaniem pierwotnego źródła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka