Taką informację przedstawił zblatowany z Tuskiem Onet. Niestety, mam dla fanów Tuska złą wiadomość. Po kliknięciu w link okaże się, iż Sąd nie zgodził się ani na zatrzymanie, ani na siłowe doprowadzenie. Na osłodę sąd dał rządzącym prezent w postaci kary finansowej za niestawiennictwo, choć i ta decyzja jest zaskarżalna. Co teraz zrobi tuskowa policja, co zrobi rodzimy inspektor Clouseau? Być może połączy się z lewą półkulą mózgową, która jest w posiadaniu porucznika Franka Drebina - w tej zaszczytnej roli występuje Dariusz Joński.
Tak właśnie tworzy newsy Onet pod wodzą Bartosza Węglarczyka, byłego długoletniego współpracownika Adama Michnika, a także blogera s24. Było to dawno temu, więc niewielu go pamięta, ale jako bloger s24 zasłynął z notorycznego obrażania dyskutantów, którzy wytykali mu brak logiki, kłamstwa, manipulacje, pajacowanie itp. W tamtych czasach w blogach nie istniał jeszcze mechanizm banowania, więc po serii wpadek i zejścia znacznie poniżej poziomu krytyki, Bartosz Węglarczyk ewakuował się właśnie do Onetu, który przed jego przyjściem był całkiem stronniczy, ale udawał obiektywizm. Dzisiaj Onet to zwykła rządowa tuba propagandowa, wykorzystująca takie same, bejsbolowe mechanizmy indoktrynacji, co gazeta Michnika.
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/przymusowe-doprowadzenie-daniela-obajtka-przed-komisje-jest-decyzja-sadu/q947wcp


Komentarze
Pokaż komentarze (5)