Wyobraź sobie: nie pracujesz przez blisko 2 dekady, a na konto co miesiąc wpływa ponad 18 tysięcy złotych. Brzmi jak bajka? Dla prokuratora Wiesława M. to rzeczywistość. Od 9 marca 2006 roku nie stawił się w pracy, a mimo to państwo wypłaciło mu już ponad 2,5 miliona złotych. I to wszystko z naszych podatków.
W marcu 2025 roku jego wypłata netto wyniosła 18 131 zł (uzyskana w drodze dostępu do informacji publicznej- fragmenty poniżej ). Za co? Za NIC.
Nagrody jubileuszowe? Oczywiście! Blisko 100 tysięcy złotych za „długoletnią pracę”… mimo że od lat nie tknął nawet papieru.
To nie wyjątek! Takich przypadków jest więcej – sędziowie i prokuratorzy, zawieszeni nawet na kilkanaście lat, dalej żyją z pieniędzy obywateli, podczas gdy ludzie na emeryturach zbierają jedzenie ze śmietników.
⛽ Płacisz więcej za paliwo? To m.in. po to, żeby fundować luksusowe życie zawieszonym funkcjonariuszom. Nawet jeśli zostaną później prawomocnie skazani, pieniędzy nikt nie odzyska.
Ten chory system pozwala na nadużycia, bezkarność i drenowanie publicznych środków. Potrzebujemy natychmiastowej reformy i likwidacji płatnych dyscyplinarek! Więcej szczegółów pod linkiem https://www.salon24.pl/u/bhb/1417724,prokurator-na-urlopie-zycia-blisko-19-lat-nie-pracuje-zgarnia-miliony-a-ty-liczysz-kazdy-grosz-na-chleb#
Masz dość? Udostępnij, zanim znów zapłacisz za czyjeś "wakacje"!
Dowód- podpisał Kierownik Działu Płac





Komentarze
Pokaż komentarze (11)