0 obserwujących
39 notek
37k odsłon
700 odsłon

Mniej emisji CO2 w Norwegii dzięki PGNiG

Platforma wiertnicza Gina Krog na Morzu Północnym.
Platforma wiertnicza Gina Krog na Morzu Północnym.
Wykop Skomentuj6

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo bierze udział w elektryfikacji norweskich złóż. Gaz wykorzystywany na potrzeby własne na platformie Gina Krog zostanie zastąpiony prądem, co spowoduje spadek emisji CO2.

Dotychczas wykorzystywany gaz ziemny zasilający platformę Gina Krog na Morzu Północnym zostanie zastąpiony energią elektryczną. To oznacza, że zmniejszy się pobór błękitnego paliwa na potrzeby własne na złożu Skarv. To właśnie m.in. w ten sposób firmy naftowe działające na Norweskim Szelfie Kontynentalnym chcą zmniejszyć emisje związane z wydobyciem węglowodorów. W projekt zaangażowana jest spółka PGNiG Upstream Norway. 



Dla Norwegów, którzy kochają czystą energię to bardzo ważne. W tym kraju bowiem 98 proc. prądu wytwarza się w elektrowniach wodnych, niektóre z nich powstały jeszcze w XIX w. (najstarsza wciąż działająca została zbudowana w 1900 r.), a rozwój tej technologii, ale i odpowiednie warunki klimatyczne, geograficzne i hydrologiczne plasują Norwegię w ścisłej czołówce producentów prądu z elektrowni wodnych. Największy tamtejszy gracz Statkraft produkuje w ten sposób co roku przy normalnych warunkach hydrologicznych 50 TWh energii (dla porównania cała roczna produkcja prądu w Polsce to ok. 170 TWh).

Zainicjowany niedawno projekt Power-from-Shore ma na celu podłączenie infrastruktury wydobywczej pracującej na Morzu Północnym za pomocą podmorskich kabli do zasilania z norweskiej lądowej sieci elektroenergetycznej. Prowadzi go norweska firma Equinor wraz z partnerami, m.in. PGNiG Upstream Norway.  

– Bierzemy udział w projekcie, który pozwoli na zbliżenie się Norweskiego Szelfu Kontynentalnego do osiągnięcia celu zerowej emisji gazów cieplarnianych w perspektywie 2050 roku. Realizujemy go z naszymi partnerami na koncesjach. To ważne przedsięwzięcie dla firm zaangażowanych w poszukiwanie i wydobycie na szelfie. Poza korzyściami środowiskowymi działania te przełożą się na zmniejszenie opłat za emisje, a to oznacza poprawę ekonomiki złóż – skomentował prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

PGNiG Upstream Norway, norweska zależna spółka PGNiG, posiada 11,3 proc. udziałów w złożu Gina Krog. W maju tego roku między platformą Gina Krog a oddalonym o około 30 km kompleksem wydobywczym Sleipner ułożono kabel zasilający wysokiego napięcia. Do końca 2022 roku kolejne kilometry kabla połączą platformy z lądem. Ponadto dzięki wyłączeniu jednej z turbin gazowych na złożu Skarv, emisje CO2 z tamtejszej infrastruktury zmniejszą się o niemal 70 tys. ton rocznie. Oznacza to spadek o 20 procent. 

Od 2024 roku możliwe będzie pozyskiwanie ciepła i energii ze spalin pochodzących z tamtejszej turbiny gazowej, co z kolei pozwoli jeszcze bardziej ograniczyć zużycie energii i zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych o kolejne 30 procent. Zasilanie elektryczne do złóż docierać będzie za pośrednictwem norweskiej sieci elektroenergetycznej.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo prowadzi działalność w Norwegii od 2007 roku. PGNiG Upstream Norway posiada obecnie udziały w 31 koncesjach poszukiwawczo-wydobywczych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Spółka wydobywa obecnie ropę naftową i gaz ziemny z 7 złóż na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. W tym roku rozpoczęła się produkcja ze złóż Skogul i Ærfugl.



KB


Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka