Zamieszanie wokół wyborów trwa, a tymczasem nieoczekiwane przeprosiny złożył kandydat Lewicy: "Przepraszam wszystkich wierzących. Nie tylko katolików, ale ich przede wszystkim."
Politolodzy wskazują, że może to być ruch przyciągający do siebie mniej skrajnych wyborców, w celu przejścia Biedronia do ewentualnej II tury.
"Przykro mi, że w mojej postawie nie było dość tolerancji. Szanuję poglądy innych i nie chcę, aby ktoś miał z mojego powodu przykrości" - podkreślił
Prima Aprilis oczywiście




Komentarze
Pokaż komentarze (3)