Otóż minister ten – opowiadała mocno przejęta pani ds. jakichś tam w rządzie Drugiej Irlandii – zakupił rybę i ten zakup jakoś na fakturze tak opisał, że pani Piterze tak to się nie spodobało, że aż musiałem otworzyć szyby w aucie, żeby nie utopić się w jadzie. Ile statków tej ryby minister zakupił? Nie wiem, nie było to powiedziane. W każdym razie zapłacił za nią osiem zł.
Otóż minister ten – opowiadała mocno przejęta pani ds. jakichś tam w rządzie Drugiej Irlandii – zakupił rybę i ten zakup jakoś na fakturze tak opisał, że pani Piterze tak to się nie spodobało, że aż musiałem otworzyć szyby w aucie, żeby nie utopić się w jadzie. Ile statków tej ryby minister zakupił? Nie wiem, nie było to powiedziane. W każdym razie zapłacił za nią osiem zł.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)