Blog
Nie ma przypadków - są tylko ZNAKI! (ks. Bronisław Bozowski)
Bogdan Czajkowski
Bogdan Czajkowski Powrót SIEKIERKI pw. T.Reytana
0 obserwujących 14 notek 16198 odsłon
Bogdan Czajkowski, 19 listopada 2018 r.

"Dziennikarskie" hieny, czyli... "prezydent z zapałkami"! [Oraz oświadczenie.]

2986 75 1 A A A
Google - zrzut z ekranu dn. 19. 11. 2018 r. ok. godz. 16:30
Google - zrzut z ekranu dn. 19. 11. 2018 r. ok. godz. 16:30

Ponieważ oświadczenie jest obecnie najpilniejsze, a nie wszystkim Czytelnikom wystarczy cierpliwości, aby doczytać tekst do końca, więc zacznę od oświadczenia. Jednocześnie informuję, że - w dalszej kolejności - przedstawiłem opis zdziczenia polskich(?) mediów, a jest to stan, skłaniający do poważnej refleksji, do której staram się Państwa zachęcić. Bo wszyscy - bez względu na nasze poglądy oraz intencje - stajemy się ofiarami tego zdziczenia mediów, co przynosi coraz bardziej opłakane skutki! A dowodzą tego choćby tutejsze "komentarze"! Ponadto bardzo proszę poważnych komentatorów, aby zapoznali się - jeśli tego dotąd nie uczynili - z treścią mojego oświadczenia o zwrocie orderu. Bo zawarte w nim poważne zarzuty, adresowane do prezydenta - i zatajone przez mainstream (który "grzał" wyłącznie sprawę "orderów Niemczyckiego", będącą wyłącznie pretekstem zwrotu orderu) - odnoszą się do ostatecznego już zagrożenia bytu Polski. Poniżej link do mojego oświadczenia:

https://www.salon24.pl/u/bogdan-czajkowski/909152,protest-wobec-prezydenta-a-dudy-zwracam-swoj-order-odrodzenia-polski

[Zaś do "komentatorów", zamieszczających pod tekstem prymitywne ataki na mnie, apeluję o to - choćby - minimum przyzwoitości, aby powstrzymali się od takich bezrozumnych ataków. Bo skoro nie starczyło im cierpliwości (a może... rozumu?), aby przeczytać mój tekst - czego ewidentnie dowodzi "treść" tych ataków - to niechże przynajmniej nie "komentują", bo nie mają... czego.  Ale jestem - i zawsze byłem - otwarty na każdą krytykę; byleby ona była merytoryczna! I na taką krytykę będę odpowiadał.]


                                                                         OŚWIADCZENIE

Kategorycznie podtrzymuję wszystkie - bez wyjątku - oceny i zarzuty, zawarte w opublikowanym oświadczeniu (o zwrocie orderu) oraz twierdzę, że prezydent A. Duda bardzo szkodzi mojej Ojczyźnie! Więc nie żałuję mojego protestu, który - w tych okolicznościach - był niezbędny!

Ale przez całe życie starałem się być człowiekiem przyzwoitym i nadal zamierzam tak postępować. Jednocześnie nigdy nie było we mnie najmniejszej akceptacji dla zdziczenia obyczajów, z którym mamy do czynienia od tygodnia w mediach tzw. mainstreamu, w kontekście mojego protestu! Dlatego zawsze - na miarę swoich skromnych możliwości - zwalczałem przejawy takiego „barbarzyństwa”. A zachowując taką postawę - publicznie deklaruję, że jeśli Kancelaria Prezydenta zdecyduje się pozwać Wirtualną Polskę czy Rzeczpospolitą (lub jeszcze inne media) za nierzetelność dziennikarską – podjudzającą do prymitywnego obrażania także prezydenta - to wówczas może liczyć na mnie, jako świadka oskarżenia w sądzie. Ale na nic więcej!

Deklaruję powyższe, ponieważ moja niechęć do prezydenta – wynikająca z rozczarowania nim (tym bardziej, że głosowałem na niego!) - nie może już mieć żadnego znaczenia, gdy obserwuję pozamerytoryczne ataki na niego; tylko dlatego, że się go nienawidzi, bo nie jest… „nasz”! A dalece tu przekroczono granice przyzwoitości!

Poniżej przedstawiam przyczyny powyższego oświadczenia. Zaś pilną jego publikację uznałem za niezbędną!                                                                                         

                                                                                  *****
Ogłaszając swój protest, adresowany do prezydenta A. Dudy, nie miałem najmniejszych wątpliwości, co do jego losów w tzw. mainstreamie. I to po obu stronach zainscenizowanej - dla Polaków - "barykady"! Bo w swoim oświadczeniu celnie trafiłem w „słabizny” obydwu zwalczających się – a niechby nawet na trupie Polski! - "plemion", więc moje zarzuty nie były "strawne" dla żadnej ze stron; choć z nieco różnych powodów! A tak by się chciało „przyłożyć cepem” prezydentowi, którego się nienawidzi (bo nie „nasz”), ale treść moich zarzutów na to nie pozwala (bo „po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy!”), jednak gdy odzyskamy już władzę, to „się zobaczy”! Drugie zaś „plemię” nie mogło także skonstruować własnego „cepa”, a trzeba było bronić prezydenta, jak „niepodległości”, bo jest… „nasz”! [A zwłaszcza – nie dopuścić do publikacji moich zarzutów, bo są kompromitujące dla obecnej władzy. A choćby i część „plemienia” podzielała te moje zarzuty, to naczelnik tego nie dopuści.]

Pozostawało im więc „solidarne” zamilczenie mojego protestu i treści zarzutów! Zaś ja - z góry przewidując tę totalniacką postawę funkcjonariuszy propagandy obu „plemion” – w zasadzie w ogóle nie podjąłem starań o  publikację mojego oświadczenia w mainstreamie, uznając to za stratę czasu... [Poza dwoma wyjątkami, o których będzie dalej.]

A tymczasem Polska stanęła nad przepaścią, więc tylko jedno miałem w sercu – miłość i troskę o śmiertelnie zagrożoną Ojczyznę – gdy zdecydowałem ogłosić swój protest! Protest adresowany nie tylko do prezydenta, bo – w gruncie rzeczy – do wszystkich „rządzących”; teraz i w przeszłości!

Przede wszystkim więc dziękuję tym prawicowym portalom, do których zwróciłem się ze skutkiem - bo należą do nielicznych, prawdziwie wolnych mediów! - i bez wahania opublikowały całość mojego oświadczenia; jeszcze przed 11. listopada, na czym szczególnie mi zależało, z uwagi na jego treść. A sprawiedliwość wymaga, aby je tu wymienić: Magna Polonia, Media Narodowe, RODAKpress i proKapitalizm. I jeszcze Najwyższy Czas, choć nie zawiesił tego na portalu przed 11. listopada (jak obiecał), lecz wydrukował to w tygodniku, a więc dopiero po świętach. [A z tych źródeł czerpały inne - prawdziwie wolne portale, niejako "sztafetą, z rąk do rąk" - których nie jestem w stanie nawet wymienić. Im także serdecznie dziękuję!] Ale wielokrotnie więcej było tych portali prawicowych(?), które "nie zaszczyciły" mnie nawet odpowiedzią; więc wysyłałem ponownie, nie mając gwarancji, że poprzednie dotarły, etc..? [Ich nazwy – przez litość – pominę, choć rodzi się tu poważne pytanie: "kto" je założył i "komu" one służą..?] Dodam, że owe żmudne przygotowania "medialne", rozpocząłem już 24 października; niestety, z dość mizernym efektem...

Opublikowano: 19.11.2018 23:49. Ostatnia aktualizacja: 27.11.2018 23:55.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

B. działacz niepodległościowej opozycji antykomunistycznej . Odznaczony w 2008 r. Krzyżem Oficerskim Orderu OP, przez śp. Prezydenta L. Kaczyńskiego. Reżyser (dyplom PWST w Warszawie) oraz publicysta; literat i scenograf. Mgr inż. elektronik (dyplom Politechniki Warszawskiej, 1974 r.). [Ukończył też szkołę muzyczną w Toruniu.] W 2010 r. uzyskał Advanced Diploma of Business, na podyplomowych studiach menadżerskich w Kaplan Aspect International Colleges w Sydney. [W czasach PRL był dwukrotnie usuwany ze studiów, a także - z pracy: na Politechnice Warszawskiej i w Radiokomitecie.]

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Damian O. Zacytowane przez Pana zdanie, nie pochodzi od S. Michalkiewicza, lecz z tekstu...
  • @TedS Co do mojej "wzgardy", to celnie Pan trafił. Bo ja właśnie rozumiem, jak "działa...
  • @Leonarda Bukowska Czy ja Panią czymś przymusiłem do wchodzenia na mój blog, że nie może...

Tematy w dziale Polityka