Krzysztof Boruszewski Krzysztof Boruszewski
136
BLOG

No i na kogo tu głosować?

Krzysztof Boruszewski Krzysztof Boruszewski Polityka Obserwuj notkę 29

     Wybory prezydenckie już za tydzień, ale czym bliżej dnia 20 czerwca tym większa jest moja wątpliwość co do tego, czy w ogóle iść zagłosować.

Nie wiem bowiem na kogo miałbym ten mój głos oddać.

Oczywiście wielu z was powie, że jest to mój obywatelki obowiązek, każdy głos się liczy itd. Ja jednak w przeciwności do – niestety – większości moich rodaków, nie chcę głosować na piękną buzię i czułe słówka, nie chcę także głosować przeciw komuś. Chcę głosować ZA, konkretnie za programem politycznym owego kandydata, chcę głosować za jego wizją Polski, a przede wszystkim za jego programem gospodarczym.

Gospodarka Głupcze! Takie było hasło kampanii wyborczej pewnego amerykańskiego prezydenta. Pomijając już to, czy stosował się on później do tych słów, i jak w ogóle je rozumiał, hasło to trafia w sedno. W dzisiejszych bowiem czasach; silne państwo, to państwo silne pod względem gospodarczym. Chiny swojej mocarstwowości dorobiły się po gruntownej przebudowie swojej gospodarki, a przede wszystkim wizji tej gospodarki.

Silne Państwo to bogate państwo, a państwo jest bogate, bogactwem swoich obywateli.

Warunki te spełnia gospodarka kapitalistyczna nie skrępowana jednak przez interwencjonizm władz. Dlatego gotowy jestem poprzeć kandydata, który jest za jak największym obniżenie stopnia interwencjonizmu państwowego w gospodarce, jest to dzisiaj głównym problemem Polski.

 

  1. Jestem więc za obniżeniem i uproszczeniem(zniesienie progresywnego naliczania podatku) wszelkich podatków i parapodatków(składki, akcyza itp.) Co także bezpośredni wiąże się ze znacznym zmniejszeniem biurokracji.
  2. Jestem, za uproszczenie wszelkich przepisów prawnych, tak aby egzekwujący je urzędnik miał jak najmniejszą możliwość dowolnego ich interpretowania.
  3. Jestem za zniesieniem prawa, przywilejów, które ograniczają moją wolność dokonywania wyboru w zakresie konsumpcji.
  4. Jestem za prywatyzacją szpitali, jako tego pierwszego kroku do urynkowienia tego sektora publicznego.
  5. Jestem za prywatyzacją wszystkich przedsiębiorstw państwowych, w tym przede wszystkim PKP i Poczty Polskiej
  6. Jestem za prywatyzacją szkolnictwa wyższego
  7. Jestem za gruntowną reformą systemu emerytalnego – likwidacja ZUS-u, zniesienie przymusu ubezpieczeń(a przynajmniej zminimalizowanie procentu kwoty przymusowego ubezpieczenia, jakie ubezpieczony mógłby uiszczać w przedsiębiorstwach prywatnych.

 

Oczywiście gospodarka to nie wszystko, ważne są również kwestie światopoglądowe, jednak to w dużej mierze zależy od ludzi. Politycy – w systemie demokratycznym – nie są w stanie zawładnąć naszymi umysłami w takim stopniu, aby całkowicie pozbawić nas wolności samodzielnego myślenia. Są jednak w stanie zawładnąć naszą pracą i owocami tej pracy.

Nie ma wolności bez wolności gospodarczej.

Dlatego też, kwestie gospodarcze są dla mnie najważniejsze, wtedy kiedy mam wybierać elitę, która ma tę kwestię regulować.

Oczywiście prezydent RP, nie ma w tym zakresie jakiś szczególnych uprawnień; ma jednak prawo inicjatywy ustawodawczej, ma także prawo veta, co w kontekście wyborów, które mają odbyć się za rok ma szczególne znaczenie.

Jaki więc mam wybór dzisiaj:

1. Janusz Korwin Mikke– to co tutaj napisałem, wiąże mnie najbardziej z kandydaturą kandydata Wolności i Praworządności. Moje postulaty gospodarcze są najbardziej spójne z jego wizją państwa. Moje poparcie dla tego kandydata, ograniczone jest jednak jego niemożnością do osiągnięcia jakiejkolwiek realnej władzy.

Jest on politykiem – apolitycznym, polityka to sztuka kompromisu, a on do tego kompromisu jest niezdolny. Swoim zachowaniem, działaniami doprowadza do zepchnięcia swojej osoby,

i parti która go popiera na polityczny margines(oczywiście media mu w tym bardzo pomagają). Także wiele jego poglądów, opinii na kwestie pozagospodarcze nie są mi szczególnie bliskie, tak jak i wielu tysiącom ludzi mających wyznawających idee wolnego rynku, którym przeszkadzają wypowiedzi typu kobiety są głupsze od mężczyzn itp. Nie zabraniam panu Januszowi mieć własnych poglądów na dany temat, nawet tych najbardziej kontrowersyjnych, polityk chcący dojść do władzy powinien jednak pewne poglądy zachować dla siebie. Takie są – stety, bądź niestety – realia w systemie demokratycznym, którego to zresztą pan Janusz tak nie znosi, i za każdym razem tą niechęć objawia, co jest kolejnym błędem owego p o l i t y k a.

Ostatnimi czasy pan Janusz tak jakby złagodniał, ma on także najlepszą ze wszystkich kandydatów kampanie internetową, co jest głównie zasługą popierającego go „elektoratu internetowego”. Obawiam się jednak, że jego wizerunek przeszkodzi w uzyskaniu większego poparcia, a jego silny „internetowy elektorat” 20 czerwca pozostanie w domu, przed komputerem.

2. Andrzej Olechowski – kolejny kandydat uważany powszechnie za gospodarczego liberała, jedno z jego haseł wyborczych brzmi nawet; „Polska jest bogata bogactwem swoich obywateli”. Jednak jak pokazała jego polityczna przeszłość, mając możliwość działania nie walczył on jakoś zacięcie o idee, które tak ochoczo wyznaje. Nie pasują mi, w tym przypadku, niektóre kwestie dotyczące światopoglądu założyciela PO, zawarte w tzw. Karcie Praw Podstawowych UE, którą to w swoim programie, Andrzej Olechowski zobowiązał się całkowicie wprowadzić w Rzeczpospolitej w przypadku wyborczego zwycięstwa. Jakoś nie mam zaufana do tego kandydata – zbyt cukierkowy.

3. Marek Jurek- sprawia wrażenie mało zainteresowanego kwestiami gospodarczymi, jego program gospodarczy oparty jest na rodzinie i nadanie jej przywilejów związanymi m.in. z ulgą podatkową. Znany jest on głównie z nieprzejednanej obrony dzieci nienarodzonych, co wiąże się z kompletnym sprzeciwem wobec aborcji i prawia umożliwiającego jej dokonanie, w jakimkolwiek przypadku. Polityk ten posiada najlepszą prezencję spośród wszystkich kandydatów, nawet jego najwięksi przeciwnicy czują do niego szacunek, i wielokrotnie podkreślają jego wysoką kulturę osobistą. Jest to polityk walczący o swoje idee, który wielokrotnie udowodnił, że może w ich obronie zrezygnować z władzy, pełnienia wysokich stanowisk publicznych. Jego niejasne poglądy dotyczące kwestii gospodarczych – hasło „Narodowego Kapitalizmu” zawarte w programie Prawicy RP – są dla mnie dużą przeszkodą, jeżeli chodzi o poparcie jego kandydatury.

4. Jarosław Kaczyński- lider Prawa i Sprawiedliwości w ostatnim okresie przeżył bardzo trudne chwile. W mojej ocenie wyszedł bardzo godnie z tej całej sytuacji. Jego wizerunek znacznie się ocieplił, niektórzy wątpią w tą zmianę, wątpią w słowa o zakończeniu wojny polsko-polskiej, ja jednak w tą przemianę wierzę; wierzę w zmianę sposobu uprawiania polityki, która jest jego największą pasją, którą uprawia zgodnie z wyznawanymi przez siebie ideami. Myślę, że w obliczu tak osobistej tragedii, w każdym następuje jakaś znaczna zmiana, odmawiamy człowieczeństwa takiej osobie twierdząc, że to tylko czysta polityczna gra.

Z całym jednak szacunkiem dla Jarosława Kaczyńskiego, jego wiara w interwencjonizm państwowy nie pozwala mi poprzeć jego kandydatury. Zdaję jednak sobie sprawę, że dwa lata rządów Pis-u pod jego przewodnictwem, przyniosły więcej liberalnych rozwiązań dla gospodarki niż obecne rządy PO, ale o tym już nawiąże przy kolejnej kandydaturze.

5. Bronisław Komorowski – dla wielu ludzi podzielających moje poglądy gospodarcze, jego kandydatura jak i opcja Platformy Obywatelskiej jest swoistym kompromisem politycznym. Jeszcze kilka lat temu w trakcie kampanii wyborczych kandydaci PO obiecywali wiele liberalnych rozwiązań dla gospodarki. Kiedy jednak doszli do władzy, nie robią NIC aby jakiekolwiek wolnorynkowe postulaty wcielić w życie. Oczywiście wielokrotnie członkowie tej partii swoją niemożność zrobienia czegokolwiek, tłumaczą tym, że nie mają wystarczającej większości w sejmie, że ogranicza ich veto prezydenta – Ś.P Lecha Kaczyńskiego. Ja jednak z miesiąca na miesiąc dochodzę do coraz to większego przekonania, że władza sprawowana przez Platforme Obywatelską, sprawowana jest dla samej władzy. Członkowie tej partii na czele z premierem Tuskiem, nie mają zamiaru wprowadzić jakichkolwiek reform, które mogłyby się negatywnie odbić na poparciu sondażowym, a idąc dalej przegranej w kolejnych wyborach. Wolnorynkowe reformy gospodarcze mają bowiem to do siebie, że są one bardzo niewygodne dla poszczególnych grup interesu, a ich pozytywne skutki widoczne są dla z zwykłych obywateli w dłuższym okresie czasu, po pierwszym okresie wielu wyrzeczeń.

To samo tyczy się kandydatury samego Bronisława Komorowskiego, mam nieodparte wrażenie, że jest on politykiem bezideowym, mieniącym się liberałem gospodarczym tylko, dlatego że tak mu aktualnie wypada mówić, dążącym za wszelką cenę do jak największej władzy, która jest dla niego celem, nie zaś środkiem – tak jak to być powinno. Wyczuwam także osobistą, czysto ludzką niechęć do tego człowieka, powodowaną jego sposobem bycia, jego wypowiedzi, niewystarczającym zasobem wiedzy, jaki ujawnia się podczas jego licznych już wpadek. W mojej ocenie jest to człowiek próżny i zakochany w sobie.

Byłbym w stanie znieść takiego prezydenta, kiedy tylko miałbym pewność, że rządy PO zrobią to, co obiecywali zrobić, czyli wprowadzić reformy wolnorynkowe. Zwyczajnie jednak NIE WIERZĘ tym ludziom.

 

O innych kandydatach ze zrozumiałych względów mówić już nie będę. Coraz bardziej prawdopodobna w moim przypadku jest opcja nie głosowania. Po raz pierwszy, od kiedy tylko uzyskałem czynne prawo wyborcze, nie pójdę na wybory, bo niby dlaczego mam głosować na osobę do której nie jestem przekonany. Że niby mam wybrać mniejsze zło? Polacy przez 20 lat wybierają mniejsze zło, i nic z tego nie wynika. Elita się nie zmienia, nie ważne jaka partia posiada aktualnie władzę, wszyscy postępują tak samo. A tej wolności ciągle za mało…

Czekam na odpowiedzi, ktoś mnie może jednak przekona…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

rys 1,2. Krzysztof Boruszewski

Zapraszam w moje autorskie strony: WWW.BORUSZEWSKI.COM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka