Korzystając z uprzejmości polskiego ustawodawcy, który skazał salonowców na wypoczynek intelektualny nazywany powszechnie "ciszą wyborczą". Pragnę przedstawić Państwu rysunkową definicją wyrażenia "państwo opiekuńcze". Nieukrywam że liczę, na wyróżnienie mojego wpisu-rysunku, i większy niż dotychczas odzew, z tego choćby powodu, że większość etatowych salonowców, ma dzisiaj wolne, i ruch jest nie za duży.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że po godzinie 20, mój wpis zostanie wchłonięty w czeluści rozgrzanych klawiatur komputerowych.
Tak więc:




Komentarze
Pokaż komentarze (13)