SZLAG MNIE TRAFIŁ!
Jak widziałem dzisiaj w wiadomościach materiał ze spotkania premiera Tuska z przedstawicielami OFE. Oficjalny przekaz miał nam przedstawić premiera, jako owego męża opatrznościowego, który troszczy się o przyszłe emerytury narodu polskiego, gani więc przedstawiciele prywatnych(!)(O ZGROZO!) funduszy za ich niegospodarność w zarządzaniu pieniędzmi ludu.
Tak przy okazji; przypomina mi się obrazek premiera Putina, który przeprowadzając inspekcje w jednym z rosyjskich sklepów; napomniał właściciela, że ceny niektórych produktów są za wysokie. Oczywiście, całkiem przypadkowo transmitowały to publiczne media. To oczywiście, porównanie całkiem świeże. Więcej tego typu przykładów możemy doświadczyć oglądając polskie kroniki filmowe z lat słusznie minionych.
MINIONYCH?! Biurokracja jest dzisiaj pięciokrotnie większa niż za czasów Jaruzelskiego!!!
Wracając jednak do dzisiejszego meetingu, miłościwie nam panującego męża stanu Donalda Tuska…to … właściwie brak mi słów.
A raczej na usta cisną się wyłącznie te uważane powszechnie za nieparlamentarne.
Panie Tusku! Jest pan PARSZYWYM HIPOKRYTĄ(mówiąc najdelikatniej jak tylko w tym przypadku potrafię)!!!
Z każdym miesiącem zasysacie z naszych kieszeni połowę ciężko zarobionych pieniędzy, przepuszczacie je następnie przez biurokratyczną machinę-monstrum, która po skomplikowanym procesie przetwórczym wyrzuca z siebie ochłapy - drogą tylnią odbytniczą – trafiające do poszczególnych grup społecznych, które zawczasu zdołały się wspiąć na zad(całując go mimowolnie) tejże machiny zwanej potocznie-oszukańczo państwem opiekuńczym.
Ja doskonale wiem, o co panu chodzi. Trzeba przecież położyć łapę także na tych pieniądzach, pochodzących z OFE. Owe zamiary zresztą, ujawniła już wcześniej pani minister Fedak.
Oczywiści wszystko to w imię owej opiekuńczości. W imię troski o przyszłe pokolenia…
I tak to wszystko działa od przeszło dwudziestu lat. Ci sami ludzie(w dużej większości) zmieniający tylko partyjne szyldy i miejsca w ławach poselskich...
Pytam się jeszcze na koniec:
CZY ONI MAS MAJĄ ZA IDIOTÓW? CZY MOŻE MY, FAKTYCZNIE NIMI JESTEŚMY?





Komentarze
Pokaż komentarze (3)