Krzysztof Boruszewski Krzysztof Boruszewski
37
BLOG

"Taśmy rydzyka" a dymisja Leppera

Krzysztof Boruszewski Krzysztof Boruszewski Polityka Obserwuj notkę 0
 

I już wszyscy mówili o „Taśmach Rydzyka", serwer internetowej wersji tygodnika „Wprost" od rana był przeciążony. Wszyscy na własne uszy chcieli się upewnić, czy oszczerstwa jakie ojciec Rydzyk rzucił w stronę pana Prezydenta i jego Małżonki, były autentyczne. Nie było przypadkowe to, że fakty te wyszły na wierzch w dzień po wielkiej Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze. Osobiście wzięli w niej udział pan premier i panowie wicepremierzy. Pan premier czując moc swojego elektoratu, po raz kolejny powiedział; że właśnie „tu jest Polska". Jednak gdy ojciec dyrektor zapytał; czy ta koalicja przetrwa, pan premier zręcznie wymigał się od udzielenia odpowiedzi. Otóż to!

Jarosław Kaczyński wiedział zapewne że CBA ma na ministra rolnictwa pewne haki, które to pan premier zostawił sobie na tzw. „czarną godzinę" . I właśnie wczoraj ta „czarna godzina" wybiła. Tygodnik Wprost na swojej stronie internetowej ujawnił nagrania na których to dyrektor Radia Maryja nazywa prezydenta zdrajcą sprawy polskiej, a pierwszą damę- czarownicą, która popiera eutanazję. Postawiło to premiera w bardzo trudnej sytuacji; z jednej strony powinien on stanąć w obronie swojego brata i jego żony, z drugiej musiał on uważać aby nie stracić tego elektoratu z którym to jeszcze kilkanaście godzin temu utożsamiał z Polską.

I już Monika Olejnik miała o 20.00 w programie „Kropka nad I" rozmawiać z wiceministrem Lepperem o „taśmach Rydzyka", kiedy cała Polska( także ta co uczestniczyła w pielgrzymce na Jasnej Górze) usłyszała o dymisji wodza Samoobrony. Szybkość z jaką wykonano tę dymisję z pewnością można by zgłosić do Księgi Rekordów Guinnessa. Gdyby jednak dymisja ta, nie była wcześniej przygotowana i zaplanowana.

Premier Kaczyński zrobił zręczny krok w kierunku nowych wyborów. Widocznym było to, że już od dawna zmęczony był tą koalicją i protestami kolejnych grup społecznych. Wiedział, że obecna sytuacja poważnie zagraża, mimo wszystko, wysokiemu poparciu dla jego partii. Bo to partia jest dla niego najważniejsza, miała ona wchłonąć elektorat „przystawek" po to by móc już w następnych wyborach samodzielnie rządzić państwem.

Dymisja wicepremiera Leppera, a co za tym zapewne idzie- koniec koalicji, przyćmiła „taśmy rydzyka". Po kolejnych zręcznych zabiegach Jarosława Kaczyńskiego; służących nie wypowiadaniu się na temat oszczerstw rzuconych pod adresem jego brata, popartych milczeniem pałacu prezydenckiego. Prawo i Sprawiedliwość nie tracąc elektoratu w postaci „owieczek Ojca Dyrektora" w miarę spokojnie będzie mógł przygotowywać się do kolejnych wyborów, które z pewnością niebawem się odbędą... I CHWAŁA BOGU!!!!!!!!!!(modlitwy na Jasnej Górze nie poszły na marne).

Zapraszam w moje autorskie strony: WWW.BORUSZEWSKI.COM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka