Krzysztof Boruszewski Krzysztof Boruszewski
231
BLOG

Wolność, Równość, Tolerancja

Krzysztof Boruszewski Krzysztof Boruszewski Polityka Obserwuj notkę 15

Właśnie przed chwilą pan Jan Pospieszalski zakończył swój kolejny program "Warto rozmawiać". Nie oglądałem od początku, więc nie wiem dokładnie jaki był główny temat programu. Ale goście - którymi byli: prof. Sadurski, publicysta "rzepy"- Terlikowski, poseł Palikot(jakoś mi do PO jednak nie pasuje, bardziej do Lid-u) i jeszcze tam jakiś historyk z PiS-u - ogólnie poruszali się w sferze tolerancji, wolności i równości.

Po raz kolejny nasunęła mi się refleksja jak często hasła te są przeinaczane na swoją modłę przez różne środowiska. W takim przeinaczaniu brylują dzisiaj szczególnie środowiska lewicowe- liberalne w sferze moralnej.

"Postępowy" świat zachodu, szczególnie jego "postępowi" politycy lubują się wręcz w wymyślaniu coraz to nowszych definicji Tolerancji, Równości i Wolności.

Nie można w sumie nikomu zabraniać własnego toku rozumowania, jednak niedopuszczalnym jest narzucani definicji tych haseł przez "postępowych" polityków innym ludziom.

Może wypowiem się teraz jak ja definiuje te trzy idee(oczywiście bardzo ogólnie i skrótowo):

1. Zacznę od ukochanej mi Wolności.
Moja definicja wolności jest zaczerpnięta z myśli Lorda Actona. Wolność jest więc zatem nadana przez samego Boga. Każdy z nas ma wolną wolę. Jednak Wolność nie jest darem. Człowiek nie rodzi się Wolnym. Człowiek musi się tej Wolności nauczyć, musi ją zdobyć wysiłkiem i ciężką pracą. Rozum jest tutaj niezbędny. Człowiek Wolny rozróżnia dobro od zła, i wybiera dobro. Wolność to wybór dobra. Człowiek wybierający zło, jest zniewolony. Wolność to odpowiedzialność, człowiek wolny w pełni odpowiada za swoje czyny, bo wie że to on jest właśnie kowalem swojego losu(jeżeli oczywiście warunki mu na to pozwalają- nie ma ograniczającego jego wolność podmiotu- np. rozrośniętego państwa).

2. Równość.
Tak jak człowiek nie rodzi się wolnym, nie rodzi się także równym. I nie ma sensu tego zmieniać i regulować. Jeden przychodzi na świat i wychowuje się w jakiejś afrykańskiej lepiance drugi w zamożnej amerykańskiej rezydencji. Jeden ma 190 cm wzrostu, jest dobrze zbudowany silny, piękny i inteligentny. Drugi ma metr-50 w kapeluszu(jeśli go w ogóle na niego stać) jest wychudzony i nie potrafi wypowiedzieć jednego zdania bez pięciu "kur..". No już tak jest że ludzie są RÓŻNI. Ale czy to nie jest piękne? Więc po jaką cholerę "postępowi" politycy chcą wszystko wyrównywać? W demokracji zawsze wyrównuje się do dołu. Zabiera się wyróżniającej się jednostce aby masy mogły wskoczyć o jeden szczebelek więcej a i tak nie zawsze się to udaje. Wszak to zawsze jednostki pociągały masy a nie odwrotnie.
Jedyna sprawiedliwa równość to równość wobec prawa. A oznacza to, że każdy bez względu na płeć, rasę, preferencje seksualne, miejsce zamieszkania, poglądy polityczne itd.- każdy wobec prawa jest równy! Nie ma żadnych przywilejów! Nie ma prawa który nakazuje że np. w parlamencie musi zasiadać 50% osobników płci żeńskiej, lub że np. w szkole 20% kadry nauczycielskiej musi być homoseksualistami.

3. Tolerancja.
Być tolerancyjnym czyli tolerować-akceptować kogoś; jakieś zjawisko, stan rzeczy. Tolerować to nie znaczy wielbić i w pełni się z czymś(kimś) zgadzać. Tolerancja nie wyklucza krytyki kogoś lub czegoś. Tolerancja nie może się równać poprawności politycznej, nie może kneblować ust. To że jestem jestem tolerancyjny nie wyklucza tego że stwierdzę że człowiek rasy białej ma ogólnie większe osiągnięcia naukowe niż człowiek rasy czarnej- stwierdzam fakty. To że jestem tolerancyjny nie wyklucza tego że stwierdzę że pewne środowiska żydowskie wykorzystują fakt holocaustu aby tylko zarobić pieniądze. To że jestem tolerancyjny nie oznacza że zaakceptuję fakt że homoseksualiści mogą adoptować dzieci.


Tak w ogólnym zarysie przedstawiłem moją definicję słów; wolność, równość i tolerancja. To faktycznie nie są moje definicje, już ktoś tak kiedyś o tym pisał i mówił. Uważam że takie rozumowanie tych pojęć jest najlepsze. Ale nie zabronię nikomu mieć własnego toku rozumowania. Nie będę nikomu narzucał moich racji, będę raczej przekonywał i dyskutował. Co nie oznacza że nie będę tego toku krytykować.

Nie nazywajcie mnie więc; rasistą, faszystą. Nie przypisujcie mi kolejnych fobii.
Proszę bardzo- przekonajcie mnie że nie mam racji.

Zapraszam w moje autorskie strony: WWW.BORUSZEWSKI.COM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka